
Zieloni mogli wygrać wyżej, ale kilku dogodnych okazji nie wykorzystali m.in. Damian Szewczyk, Patryk Wolski czy Krzysztof Filipek. Był to pierwszy sparing podopiecznych trenera Marcina Jałochy, w którym nie stracili oni bramki.
Kolejny mecz kontrolny radomski drugoligowiec rozegra w środę 5 lutego z Granatem Skarżysko-Kamienna. O ile pozwolą na to warunki, spotkanie odbędzie się na boisku przy ul. Rapackiego w Radomiu.
- Cieszy trzecie zwycięstwo i pierwszy mecz na zero z tyłu. Zdajemy sobie też sprawę, że w naszej grze nie ma takiej jakości jakiej bym chciał, ale trenujemy w zasadzie tylko w hali, a jedyny kontakt z boiskiem to właśnie mecze sparingowe. Skupiamy się teraz nad pracą fizyczną zespołu i widać, że zawodnicy mimo iż grają po 45 minut to dobrze wyglądają, grają na dobrych, dużych obrotach i to jest dla nas najważniejsze. Mam nadzieję, że od nowego tygodnia wejdziemy już na boisko i do naszej gry dołożymy już jakość piłkarską, pewne schematy i zagrania bo tego widać, że nam brakuje. Liczę również, że od poniedziałku będziemy dysponować już w 90% składem, który u nas zostanie - powiedział dla radomiak.pl Marcin Jałocha, trener Radomiaka Radom.
Radomiak Radom - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:0 (1:0)
Bramka: Orłowski 24'
Radomiak: Kula (Banasiak 46') - Szewczyk (Wolski 46'), Anioła (Mikołajczyk 46'), Robakowski (Anioła 75'), Wojdyga (Świdzikowski 46') - Cieciura, Białożyt (Winiarski 46'), Agu, Puton (Brągiel 46') - Orłowski (Filipek 46'), Leandro (Śliwiński 46')
inf. własna / radomiak.pl

