Prowadzący „Tak jest” – Andrzej Morozowski zasugerował Zelnikowi, że nowy prezydent nie będzie człowiekiem, który wspiera zapłodnienie metodą in vitro. I tutaj pojawiło się kilka naprawdę nietypowych i szokujących stwierdzeń ze strony (już nie)aktora.
„Jest tu kwestia oszczędzania tych zarodków. Dla niektórych coś tak małego to nie człowiek, a dla mnie to jest człowiek. A my traktujemy to jak jakiś śmieć. My traktujemy to tak, że coś małego to nie człowiek, że można to wyrzucić, zamrozić. Ostatnio rodzą się liczne dzieciaki z tego in vitro, koszmarnie chore, połamane.”
„Z tego in vitro” Zelnika już wynikły pewne nieprzyjemności. Sprawę na twitterze skomentowało wiele osób publicznych, w tym chociażby...
Leszek Miller: „Zelnik o dzieciach z in vitro: "rodzą się chore i połamane". A jak tam zdrowie pana Zelnika?„
Michał Kabaciński: „Zelnik ekspert od in vitro Ręce opadają!„
A nawet Żaneta Gotowalska, redaktorka Onet.pl: „Podziwiam #Maleńczuk, że tak spokojnie słucha #Zelnik w @tvn24. Taki potok bzdur, te teksty o #invitro... Opary absurdu.„
A ja się chyba jednak od komentarza powstrzymam.













