
„Newsweek: Kto płacił za pobyty Piotra Dudy w penthousie w Bałtyku?
Marcin Zdunek: Nikt. Te pobyty szły na konto firmy, płacił za nie Bałtyk. Mówię to z całkowitą pewnością. Przewodniczący Duda przyjeżdżał do uzdrowiska regularnie dwa, trzy razy do roku prywatnie i służbowo. Czasem pojawiał się z żoną, córką, zięciem, czasem ze znajomymi. Mieszkał po parę dni. Na pewno pamiętam jego prywatne pobyty na przełomie kwietnia i maja zeszłego roku i w maju tego roku. Kilka razy gościł też jako członek Komisji Krajowej Solidarności. Odbierałem go jako miłego i uprzejmego człowieka, szczególnie, gdy przedstawiał mnie rodzinie.
Marcin Zdunek twierdzi, że za ostatni pobyt w Bałtyku Duda powinien zapłacić ponad 9 tysięcy złotych. Przewodniczący Solidarności mógł jednak liczyć na specjalne premie i zniżki.
Newsweek: To pan kazał wyszywać ręczniczki dla psa Dudy?
Marcin Zdunek: Nie, było to polecenie zarządu, który, co ciekawe, koniecznie kazał zrobić zdjęcia tym ręcznikom i przesłać je na swoje adresy mailowe. Jeszcze na głowę nie upadłem, żeby z własnej inicjatywy wyszywać coś dla psa. Mogę dać do pokoju kwiaty, alkohol lub prostytutkę, jak mnie ktoś poprosi, bo to się niestety w hotelu zdarza. Dla psa robiłem coś pierwszy raz w życiu.”
I ten moment w którym człowiek zdaje sobie sprawę, że niektóre zwierzaki mają lepiej od niego...








![Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA] Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA]](https://static-radom.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-wypadek-smiertelny-pod-radomiem-droga-nieprzejezdna-1772183247.jpg)




