Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
środa, 23 września 2026 22:46
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Wyjątkowe otrzęsiny w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku

W środę, 23 września w Garbatce-Letnisku kolejny raz odbyła się jedna z najbardziej charakterystycznych i widowiskowych uroczystości w kalendarzu Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych – „Rykowisko”, czyli tradycyjne ślubowanie i otrzęsiny pierwszoklasistów.

Uroczystość otworzył dyrektor szkoły, witając gości oraz zapowiadając symboliczne przybycie „Sylwana ze świtą”. Po powitaniach i przemówieniach rozpoczęła się część sportowo-zabawowa – tor przeszkód dla nauczycieli, a chwilę później dla samych pierwszoklasistów.

Zobaczcie zdjęcia:

Otrzęsiny w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku są bardzo specyficzne. Najpierw nowi uczniowie muszą przejść przez specjalnie przygotowany leśny tor przeszkód, czołgać się w runie leśnym, wykonywać zadania sprawnościowe i wypić „magiczną miksturę”. Wszystkiemu towarzyszą sygnały myśliwskie, postać Sylwana (ducha lasu) jadącego na koniu oraz uroczyste pasowanie na kandydata leśnego rzemiosła.

– Można powiedzieć, że mamy w tyle głowy mitologię, szczególnie tą rzymską dotyczącą Sylwana, który był bożkiem rzek, lasów i psot. Tutaj mamy wszystkiego po trochu. To są takie tradycje, które w tym środowisku leśnym były kultywowane, a my staramy się o nie dbać i je upowszechniać – podkreśla Andrzej Stępnikowski, dyrektor Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku.

Ukończenie biegu z przeszkodami jest gwarantem uzyskania oficjalnego statusu ucznia Drzewnej. Każdy, kto stawił się na mecie, tracił swój symboliczny ogon i od tej pory przestawał być tzw. kotem. Był miód i pióra na twarzy, wspinanie się po drabinkach, czy bieg pomiędzy workami. Jednym słowem – łatwo nie było. Następnie odbył się najważniejszy moment „Rykowiska” – ślubowanie pierwszoklasistów.

Uczniowie każdej z klas, ile sił w płucach wykrzyczeli słowa „Awangardy”, po czym nastąpiła nominacja na pierwszoklasistów. Pierwszacy pasowani byli długim dłutem wykonanym z drewna, a każdą z nominacji kończył specjalny okrzyk „Dłuto w dłoń!”. 

Scenariusz jest stały, ale co roku wygląda to zupełnie inaczej. Zmienia się przede wszystkim aura, a wszystko za sprawą faktu, że do szkoły dołączają nowi uczniowie.

Na zakończenie odbyły się gry zespołowe, konkursy z nagrodami oraz wspólne grillowanie.

Zobaczcie zdjęcia:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama