Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 18 września 2026 06:06
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Pierwsze takie rozwiązanie w Polsce akurat w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Tochtermana

Od czwartku na SOR-ze Radomskiego Szpitala Specjalistycznego dyżuruje Straż Miejska. Na stałe, całą dobę. To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce. Powód? Coraz częstsza agresja wobec personelu medycznego i niszczenie sprzętu.

Zobacz też: Ze Słoikiem po Radomiu. Rurka z kremem, jak pocałunek

Szpitalny Oddział Ratunkowy w Radomiu to jeden z najbardziej obciążonych w Polsce. Trafiają tu nie tylko pacjenci w stanie zagrożenia życia, ale coraz częściej także osoby agresywne, bywa że pod wpływem alkoholu. Skutki tej agresji widać gołym okiem: uszkodzone drzwi wejściowe, zniszczony sprzęt medyczny. Dyrekcja szpitala alarmowała, że takich incydentów przybywa z miesiąca na miesiąc. Właśnie z tego powodu od czwartku w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Radomskiego Szpitala Specjalistycznego działa już posterunek Straży Miejskiej.

- Na takie zachowania nie możemy pozostać bierni. Głęboko w to wierzymy, że obecność funkcjonariuszy zapobiegnie takim zachowaniom, dlatego że to zwiększenie bezpieczeństwa w miejscu, które każdego dnia niesie pomoc mieszkańcom Radomia i regionu. Wierzymy także w to, że kiedy do takich sytuacji nie będzie dochodzić, personel medyczny przede wszystkim będzie mógł skupić się na ratowaniu ludzkiego zdrowia i życia - przyznała Marta Michalska-Wilk, zastępca prezydenta Radomia.

Radomski pomysł to - jak podkreślają sami zainteresowani - pierwsze tego typu rozwiązanie w Polsce. Miasto przypomina, że to kolejna inicjatywa w obszarze bezpieczeństwa medyków. Wcześniej zorganizowano dla nich m.in. szkolenia z samoobrony. Czy posterunek strażników miejskich na SOR-ze stanie się wzorem dla innych szpitali w kraju, pokaże czas.

- W ubiegłym roku ponad 36 tysięcy pacjentów zostało przyjętych w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Tochtermana. U ponad 2,5 tys. osób wykryto alkohol. Rekordzista miał ponad sześć promili alkoholu we krwi. Niestety, takie rzeczy powodują, że pacjenci są agresywni. Chociażby w zeszłym miesiącu jeden z pacjentów zniszczył nam sprzęt medyczny - przekazała Wiktoria Kościelniak, rzecznik prasowy Radomskiego Szpitala Specjalistycznego

Stała obecność Straży Miejskiej sprawia, że na SOR-ze bezpieczniej mają się czuć także sami pacjenci, nierzadko będący świadkami agresywnych zachowań.

Zobacz też:

Materiał telewizyjny:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Tyle 20.06.2026 08:02
Dobrze że nie ZOMO

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
jarek 22.06.2026 11:30
A szkoda, byłoby z kim POtańcować

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama