Zobacz też: Przechodnie uratowali w Radomiu rolkarza. "Gdyby nie oni, dziś byśmy nie rozmawiali"
Oddział kliniczny różni się od tradycyjnego głównie tym, że jest powiązany z uczelnią medyczną, przez co pełni także funkcję dydaktyczną oraz naukową. Tak będzie właśnie w przypadku Klinicznego Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. Branżowe rankingi utworzone na bazie opinii pacjentek nie pozostawiają wątpliwości - "porodówka" w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym jest jedną z najlepszych w Polsce.
- Pani profesor Śpiewankiewicz wprowadziła nową jakość do pracy. Przez wiele, wiele miesięcy jesteśmy w czołówce tego rankingu. Jest to dla nas o tyle cenne, że nie chwalimy się sami, a chwalą nas pacjentki, które u nas rodziły - przyznała dr n. ekon. Barbara Łopyta, dyrektor Radomskiego Szpitala Specjalistycznego.
Pierwszym klinicznym oddziałem w tej placówce jest oddział kardiologii. Dzięki umowie podpisanej w czwartkowe popołudnie z Uniwersytetem Radomskim tytuł ten będzie przysługiwał także oddziałowi ginekologiczno-położniczemu. - My dzisiaj widzimy, jak ważne jest łączenie nauki i codziennej pracy klinicznej. Jest tak ważne, że w kardiologicznym kole naukowym mamy 90 studentów - dodała dyrektor Łopyta.
Zobacz też:
Status oddziału klinicznego umożliwia głównie kształcenie studentów medycyny oraz lekarzy w trakcie specjalizacji, prowadzenie badań naukowych oraz wdrażanie nowoczesnych metod diagnostyki i terapii. - Chcemy lepiej uczyć, lepiej wychowywać, lepiej leczyć i podporządkować się współczesnym standardom naszego Uniwersytetu Radomskiego - wyjaśniła prof. Beata Śpiewankiewicz, kierownik Klinicznego Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Radomskiego Szpitala Specjalistycznego.
- Mam również nadzieję, że zmobilizuje to moich asystentów do tego, żeby zdobywali kolejne stopnie naukowe i żeby było kolejne pokolenie osób stąd, z Radomia na stanowiskach decyzyjnych, kierowniczych. To mają być ludzie z Radomia, którzy decydują o własnym mieście - podkreśliła profesor Śpiewankiewicz.
W 2025 roku w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym odnotowano 694 porody, co oznacza wzrost o nieco ponad 23 proc. względem poprzedniego roku. Wówczas było ich 561.
Zobacz też:


Napisz komentarz
Komentarze