„Kochanowski: Przystanek - Wesele" to już tradycja. Od 11 lat, dokładnie 3 maja, ulicami Przytyka przechodzi barwny korowód. Jest para młoda, orkiestra i goście - a chodzi o świętowanie zaślubin Jana Kochanowskiego z Dorotą Podlodowską, która pochodziła właśnie z Przytyka.
Zobaczcie zdjęcia:
Zgodnie z tradycją uroczystości zainaugurowano obrzędem z udziałem Jana i Doroty, który wprowadził wszystkich w wyjątkowy klimat tego wydarzenia. Następnie odbyła się msza święta w kościele parafialnym, co podkreśliło jego duchowy wymiar.
Dziś kolejny raz celebrujemy to ważne dla nas wydarzenie. Jesteśmy dumni, że Dorota Podlodowska pochodziła właśnie z naszych stron i staramy się to podkreślać. Wspólny przemarsz do kościoła to już nasza tradycja, później zaczyna się świętowanie i dużo zabawy
- podkreśla Dariusz Wołczyński, burmistrz Przytyka.
Po zaślubinach zawsze przychodzi czas na dobrą zabawę. Nie inaczej było podczas tegorocznych uroczystości w Przytyku. Po wspólnym przemarszu i nabożeństwie, w Słowikowie rozpoczął się przegląd kapel ludowych i tańce. Nie brakowało również pysznego jedzenia.
Nieodłącznym elementem dzisiejszego święta są również Koła Gospodyń Wiejskich, które przygotowały swoje regionalne specjały. Wydarzenie było doskonałą okazją, by spróbować tradycyjnych smaków i poczuć prawdziwą gościnność wesela Kochanowskiego.
Przypomnijmy, że wydarzenie nieprzypadkowo jest organizowane w Przytyku. Dorota Podlodowska była szlachcianką herbu Janina z Przytyka. Datę jej ślubu z Janem Kochanowskim szacuje się na lata 1569-1577.
W ramach 11. edycji wydarzenia ,,Kochanowski-Przystanek Wesele", odbyło się również rozstrzygnięcie Gminnego Konkursu Plastycznego „Fraszka zamknięta w lapbooku i Czarnoleski dom oczami dzieci”.
Więcej na ten temat przeczytacie tutaj:














Napisz komentarz
Komentarze