Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 25 kwietnia 2026 22:07
Reklama

Kapliczka przy Limanowskiego straszy mieszkańców. „Boję się, że coś spadnie mi na głowę”

– Boję się, że coś spadnie mi na głowę – mówiła nam mieszkanka ul. Limanowskiego o kapliczce znajdującej się przy tej samej ulicy. Choć od lat swoim wyglądem odstrasza mieszkańców, miasto wreszcie planuje jej renowację.

Kapliczka znajduje się przy ul. Limanowskiego 31, obok „Tytoniówki”. Jej stan pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim jest zarośnięta dwoma drzewami, które niemal całkowicie ją zasłaniają. To jednak nie jedyny problem związany z roślinnością – wokół znajduje się także wiele krzewów i chwastów, które skutecznie odciągają uwagę od samego obiektu.

Kolejnym mankamentem jest stan techniczny zabytku. Farba od dawna się łuszczy, dlatego zarówno kapliczka, jak i jej ogrodzenie wymagają odnowienia. Dodatkowo kostka brukowa, na której stoi obiekt, jest popękana, podobnie jak cegły – co stwarza ryzyko potknięcia się.

Jak podkreśla mieszkanka kamienicy naprzeciwko, największe zagrożenie stanowi jednak krzyż znajdujący się na szczycie kapliczki. Jest on pęknięty, a odchodzący fragment sprawia wrażenie, jakby miał w każdej chwili odpaść. – Boję się tamtędy przechodzić, bo obawiam się, że coś spadnie mi na głowę – relacjonuje.

Skontaktowaliśmy się z urzędem miasta, aby dowiedzieć się więcej o sytuacji. Jak się okazuje, są już plany dotyczące renowacji obiektu. – Do przyszłorocznego budżetu wpiszemy środki na przygotowanie projektu odnowienia kapliczki – poinformował Sebastian Równy, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego w Radomiu. – Staramy się odnawiać kapliczki sukcesywnie, w miarę naszych możliwości. W ubiegłym roku odrestaurowana została kapliczka przy ul. Wierzbickiej, w tym roku prowadzone są prace przy kapliczce kubaturowej przy ul. Malczewskiego. Kolejna będzie ta przy ul. Limanowskiego.

Czym jest ta kapliczka? 

Ta kapliczka, nazywana „Krzyżem Wolności”, to przykład małej architektury sakralnej o silnym znaczeniu religijnym i patriotycznym. Została ufundowana w 1919 roku przez radomskich garbarzy jako wotum dziękczynne za odzyskanie przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów.

Na jej cokole znajdują się liczne inskrypcje, które łączą treści modlitewne z przekazem historycznym – z jednej strony wyrażają wdzięczność za wolność, z drugiej przypominają o wierze i przemijaniu. Obiekt pełnił więc nie tylko funkcję religijną, ale także symboliczną – był świadectwem tożsamości i uczuć mieszkańców miasta.

Z czasem krzyż zyskał kolejne znaczenia. W 1982 roku, w czasie stanu wojennego, pracownicy pobliskiej „Tytoniówki” umieścili przy nim tablicę z modlitwą o przywrócenie Polsce wolności. W ten sposób miejsce to stało się również symbolem sprzeciwu wobec ówczesnej sytuacji politycznej i wyrazem nadziei na odzyskanie swobód obywatelskich.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

marek 17.04.2026 10:26
w warszawie krzyże się pali. taka moda

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama