Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 9 marca 2026 22:03
Reklama

Radomiak bez argumentów w starciu z GKS-em. Katowiczanie wygrali przy Struga

W meczu 24. kolejki PKO BP Ekstraklasy Radomiak Radom przegrał przy Struga 63 z GKS-em Katowice 0:1. Gola na wagę zwycięstwa dla ekipy ze Śląska zdobył Arkadiusz Jędrych.
Radomiak bez argumentów w starciu z GKS-em. Katowiczanie wygrali przy Struga

Autor: Piotr Kurant

Oba zespoły przystąpiły do tego spotkania mając w nogach mecze rozgrywane w środku tygodnia. We wtorek GKS grał w STS Pucharze Polski z Widzewem i do wyeliminowania Łodzian potrzebował 120 minut i rzutów karnych. Radomiak z kolei w czwartek rozegrał zaległy ligowy mecz z Arką Gdynia. Po zwycięstwie nad ekipą z Pomorza Zieloni przesunęli się na ósme miejsce i odskoczyli na siedem "oczek" od strefy spadkowej. GieKSa przed meczem w Radomiu traciła do podopiecznych Goncalo Feio dwa punkty.

Jednego z goli we wspomnianym meczu z Arką zdobył dla Radomiaka Capita Capemba. Okazało się, że była to dla niego ostatnia bramka w barwach radomskiego klubu - Angolczyk odchodzi do amerykańskiej MLS, do Sportingu Kansas City. Jego odejście potwierdził już w piątek na konferencji prasowej trener Goncalo Feio, a zawodnik nie znalazł się w kadrze na starcie z GieKSą. Będzie to rekordowy wychodzący transfer dla Radomiaka.  

Niedzielny (8 marca) mecz GieKSa zaczęła mocno. Pierwsze minuty należały do podopiecznych Rafałą Góraka, którzy mogli objąć prowadzenie w trzeciej minucie, gdyby nieco lepiej złożył się do strzału Adam Zrelak. Radomiak po sennym początku nieco się przebudził. W 11. minucie centrował z prawej strony Zie Ouattara, ale z piłką w polu karnym nieznacznie minął się Maurides. W 23. minucie Zieloni mieli rzut wolny przy narożniku pola karnego. Piłkę w kierunku bramki posłał Rafał Wolski, jednak dobrze głową we własnym polu karnym interweniował Adam Zrelak. Brakowało konkretów i strzałów obu stron. W 30. minucie próbował Luquinhas, ale piłka minęła słupek bramki Rafała Strączka. 

I gdy wydawało się, że do przerwy już nic się wydarzy, to w 45. minucie rzut wolny z okolic środka połowy boiska miał GKS. Do piłki podszedł Bartosz Nowak. Pochodzący z Radomia zawodnik gości miękko wrzucił w pole karne, a tam znalazł się kompletnie niepilnowany Arkadiusz Jędrych i najpierw uderzył w słupek prawą nogą, a potem dobił lewą - ale już trafił i Katowiczanie objęli prowadzenie. Gospodarze w pierwszej połowie nie oddali ani jednego celnego strzału. 

Tempo gry w drugiej połowie było bardzo spokojne. Radomiak nie wyglądał na zespół, który przegrywa i musi odrabiać straty. Pierwszy celny strzał w tym meczu Zieloni oddali dopiero w 66. minucie. Z dystansu przymierzył Luquinhas, ale to uderzenie było zbyt lekkie i bez problemów poradził sobie z nim Strączek. W 73. minucie akcję stworzyli zmiennicy - z lewego skrzydła dośrodkował Vasco Lopes, a zewnętrzną częścią stopy uderzył Romario Baro - piłka jednak minęła słupek bramki GieKSy.

Miejscowi mieli co prawda optyczną przewagę, jednak kompletnie nic z niej nie wynikało. Brakowało realnego zagrożenia pod bramką ekipy ze Śląska. W 80. minucie niecelnie główkował Abdoul Tapsoba. W końcu, w 85. minucie zrobiło się groźnie w polu karnym gości. Z rzutu wolnego piłkę mocno wstrzelił Baro, ale na posterunku był dobrze interweniujący Strączek. Potem dobitka Lopesa została zablokowana. Zieloni nie zdołali sforsować defensywy gości. W 90. minucie raz jeszcze próbował Lopes - znowu jednak strzał został zablokowany.  

Gospodarze przegrali 0:1, a Katowiczanie po tej wygranej wyprzedzili ich w tabeli PKO BP Ekstraklasy. 

W następnej kolejce Zieloni zagrają u siebie w meczu przyjaźni z Legią Warszawa - to spotkanie odbędzie się w piątek, 13 marca o godz. 20.30.

Radomiak Radom - GKS Katowice 0:1 (0:1)
Bramki: Jędrych 45'.

Radomiak: Majchrowicz - Ouattara, Kingue, Dieguez, Wilson-Esbrand (71' Soumah), Camara (86' Kaput), Wolski (71' Baro), Luquinhas, Grzesik, Maurides (60' Tapsoba), Balde (60' Lopes).  
GKS: Strączek - Czerwiński (63' Kuusk), Klemenz, Jędrych, Jirka (63' Galan), Kowalczyk (63' Rasak), Milewski, Wasielewski, Nowak, Wdowiak (87' Wędrychowski), Zrelak (90' Szkurin). 

Sędzia: Damian Kos (Wejherowo).
Żółte kartki: Dieguez, Wolski - Czerwiński, Jędrych, Milewski, Rasak.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

HTP 09.03.2026 07:00
Wraca stary słaby Radomiak z kadrą na miejsce w pierwszej piątce i grą na poziomie pierwszej ligi

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
MS 08.03.2026 20:00
Murawa nadaje się jedynie do potancówek a nie grania w piłkę. W TV znowu się śmieją z naszego miasta

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
kloc 08.03.2026 17:27
Kondycja, Majchrowicz i czar który pryska Gonzalo Feio

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama