Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
niedziela, 1 marca 2026 21:22
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Radomiak Radom tylko zremisował w Niecieczy z ostatnim w tabeli Bruk-Betem

Osłabiony brakiem kilku podstawowych zawodników Radomiak pojechał do Niecieczy szukać pierwszego w 2026 roku zwycięstwa. Zamiast przełamania był jednak remis 1:1 z ostatnim w tabeli Bruk-Betem.
Radomiak Radom tylko zremisował w Niecieczy z ostatnim w tabeli Bruk-Betem

Autor: Piotr Nowakowski / Piotr Nowakowski

Radomiak do starcia z Bruk-Betem podszedł osłabiony brakiem kilku zawodników. Za kartki pauzowali Elves Balde, Rafał Wolski, Christos Donis i Michał Kaput. Kontuzjowany jest z kolei Roberto Alves. W Niecieczy doszło do pojedynku drużyn, które w 2026 roku nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa - i jak się potem okazało - ten stan po zakończeniu meczu się nie zmienił. 

Od początku było sporo walki i kilka naprawdę groźnych momentów. Już w drugiej minucie z dystansu próbował Krzysztof Kubica, ale uderzył niecelnie. Chwilę później skuteczną interwencją popisał się Jan Grzesik, który w ostatniej chwili uprzedził Morgana Fassbendera, który mógł znaleźć się w sytuacji sam na sam z Filipem Majchrowiczem. Z czasem Radomiak zaczął odważniej podchodzić pod pole karne rywali. W 18. minucie Vasco Lopes wpadł w pole karne i oddał celny strzał, ale górą był golkiper gospodarzy, Adrian Chovan. Słowak potwierdził wysoką dyspozycję kilka minut później, gdy kapitalnie obronił główkę Mauridesa po dośrodkowaniu. Po dobitce piłka odbiła się jeszcze od słupka.

Gospodarze odpowiedzieli w 20. minucie. Po zamieszaniu w polu karnym Radomiaka Majchrowicz świetnie poradził sobie ze strzałem Arkadiusza Kasperkiewicza. Najlepszą sytuację miejscowi mieli w 33. minucie. Radu Boboc wyszedł sam na sam z bramkarzem Radomiaka, ale zamiast strzelać, zdecydował się na podanie wzdłuż linii do Kamila Zapolnika. Ten nie trafił jednak w piłkę. Jeszcze przed przerwą groźną okazję stworzył Radomiak - po rzucie rożnym Adrian Dieguez strącił piłkę głową, a na dalszym słupku czekał Grzesik, jednak nie zdołał zamknąć akcji celnym strzałem.

Druga połowa, podobnie jak pierwsza, zaczęła się od ataku gospodarzy. W 46. minucie Kubica uderzył niecelnie. Zespół z Radomia próbował budować akcje skrzydłami. Luquinhas najpierw uderzał z dystansu, lecz został zablokowany, a po chwili dograł w pole karne do Capemby. Piłka przeleciała wzdłuż linii bramkowej, ale nikt nie zamknął akcji. W odpowiedzi Bruk-Bet próbował strzałami sprzed pola karnego, jednak bez efektu.

W końcu jednak w 65. minucie Bruk-Bet otworzył wynik. Filip Majchrowicz popełnił, kolejny już w tym sezonie, fatalny błąd przy rozegraniu, a piłka trafiła pod nogi Rafała Kurzawy. Pomocnik ładnie uderzył z dystansu i dał prowadzenie miejscowym.

Radomiak odpowiedział błyskawicznie. W 69. minucie wprowadzony z ławki w 50. minucie Zie Ouattara dośrodkował z prawej strony, a Abdoul Tapsoba wykorzystał okazję i doprowadził do wyrównania - warto zaznaczyć, że napastnik wszedł na boisko chwilę wcześniej. 

W 71. minucie po dograniu Romario Baro z rzutu wolnego, w polu karnym gospodarzy zrobiło się zamieszanie, a Grzesik trafił w słupek. W 84. minucie Majchrowicz zrehabilitował się trochę skuteczną interwencją po strzale Macieja Ambrosiewicza z dystansu. Do końca wynik już nie uległ zmianie i Radomiak tylko zremisował w Niecieczy. 

Po 23. kolejce Radomiak jest na 12. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy i ma na koncie 29 punktów. Radomianie kolejny mecz rozegrają już w czwartek (5 marca), kiedy to w zaległym starciu podejmą przy Struga 63 Arkę Gdynia. 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Radomiak Radom 1:1 (0:0)
Bramki: Kurzawa 65' - Ouattara 68'.

Bruk-Bet: Chovan - Kasperkiewicz, Kopacz, Matysik, Hilbrycht (90' Jakubik), Ambrosiewicz (89' Jimenez), Kubica (60' Guerrero), Boboc, Kurzawa, Zapolnik (60' Durdov), Fassbender (60' Trubeha).
Radomiak: Majchrowicz - Wilson-Esbrand (50' Ouattara), Dieguez, Kingue, Grzesik, Camara, Luquinhas, Baro, Capita (67' Soumah), Lopes (67' Joao Pedro), Maurides (67' Tapsoba)..

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok).
Żółte kartki: Hilbrycht, Matysik - Dieguez.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

FranekNarkomanek 01.03.2026 18:21
Klątwa czerwonolicego alkoholika w okularkach trwa.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
kibic 01.03.2026 17:25
Raz na miesiąc Majchrowicz popełnia fatalne błędy. Zaczęło się z Legia później Korona a teraz Termalica. Trzeba szukać bramkarza

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
rad 01.03.2026 14:47
No cóż tak to jest z nadmiernymi oczekiwaniami. Tak kalkulować to może tylko dobra drużyna. No, może było by do przyjęcia gdyby nie afera z Koroną (to jednak niezła drużyna)

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama