Radomianki w miniony poniedziałek (16 lutego) przegrały po tie-breaku z Sokołem & Hagric Mogilno - była to ich druga porażka w tym sezonie z tymi rywalkami.
Radomka aktualnie wypadła z ósemki, która gwarantuje udział w fazie play-off. Szybko jednak może do niej wrócić, bo już w piątek rozegra kolejny mecz, z ITA Tools Stalą Mielec, czyli rywalem zajmującym obecnie siódme miejsce i wyprzedzającym radomianki o dwa punkty. Mielczanki w poniedziałek niespodziewanie pokonały ŁKS Commercecon Łódź 3:1.
- Każdy zespół ma swoje problemy i ŁKS nie jest tu wyjątkiem. To, że w poniedziałek Mielec wygrał z ŁS-em, nie oznacza, że w piątek przyjedzie do nas jak po swoje. Wierzę, że ostatnie, losowe sytuacje mamy już za sobą. Mamy cztery dni do meczu z Mielcem i chcemy dobrze wykorzystać ten czas. Musimy popracować tak, żeby utrzymać solidny poziom gry nie tylko fragmentami, ale przez całe spotkanie. Zrobimy wszystko, by poprawić elementy, które dziś zawodziły, a nasze atuty jeszcze wyraźniej pokazać w piątek - mówił po poniedziałkowej porażce z zespołem z Mogilna Piotr Filipowicz, trener Radomki.
Początek meczu Moya Radomka Radom - ITA Tools Stal Mielec w piątek, 20 lutego o godz. 17.30 w Radomskim Centrum Sportu.














Napisz komentarz
Komentarze