Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
wtorek, 17 lutego 2026 22:34
Reklama Czarno Białe sprzątanie profesjonalne

Jedlińsk znów ściął Śmierć. Unikatowe widowisko przyciągnęło tłumy na Rynek

To tradycja, jakiej nie ma nigdzie indziej na świecie. We wtorek 17 lutego, w Jedlińsku po raz kolejny odbyło się widowisko „Ścięcie Śmierci” – barwny i symboliczny obrzęd kończący karnawał. Na Rynku zgromadzili się mieszkańcy gminy oraz goście z regionu, by wspólnie pożegnać czas zabaw i rozpocząć okres Wielkiego Postu.
Jedlińsk znów ściął Śmierć. Unikatowe widowisko przyciągnęło tłumy na Rynek

Autor: Piotr Nowakowski / Piotr Nowakowski

„Ścięcie Śmierci”, nazywane także Jedlińskimi Kusakami, to zwyczaj sięgający przełomu XVIII i XIX wieku, a według lokalnych przekazów odgrywany od ponad 400 lat. Obrzęd w symboliczny sposób wyznacza granicę między beztroskim czasem zapustów a okresem zadumy i umiaru poprzedzającym Wielkanoc. 

Centralnym punktem wydarzenia jest schwytanie, osądzenie i publiczne ścięcie postaci Śmierci przez kata. To teatralne odwrócenie porządku świata – na chwilę triumfuje radość nad przemijaniem, a wspólnota symbolicznie „pokonuje” to, co złe. Jak co roku, po egzekucji trumna ze Śmiercią została wywieziona z miasta, a następnie – zgodnie z tradycją – odbył się jej symboliczny pogrzeb. 

– Jeżeli chodzi o gminę Jedlińsk, dla samego Jedlińska jest to bardzo unikatowe wydarzenie, które jest już z przełomu XVIII–XIX wieku. Jedyne w Polsce, w Europie i na świecie. Jedlińskie Kusaki. Potocznie mówimy „Ścięcie Śmierci” – podkreślał podczas uroczystości wójt gminy, Kamil Dziewierz. 

Jak zaznaczył, istotą obrzędu jest nie tylko sama egzekucja, ale cały rytuał towarzyszący wydarzeniu. – Dzisiaj na jedlińskim rynku zostanie złapana, ale również osądzona Śmierć. Ona zostanie wywieziona do pobliskiego kościoła, gdzie ksiądz proboszcz stwierdzi zgon – mówił. 

Wójt zwrócił uwagę, że role w widowisku są przekazywane z pokolenia na pokolenie. – To wszystko jest z dziada pradziada, z ojca na syna przekazywane. Odgrywane te role są od wielu, wielu lat pokoleniowo. Nawet ta kobieca rola odgrywana jest przez mężczyznę – zaznaczył. 

Wtorkowe obchody rozpoczęły się o godz. 13.00 symbolicznym przejęciem władzy na Rynku. Wójt przekazał klucze do bram Jedlińska postaci zwanej wójtem Pardołą, który – zgodnie z tradycją – rządzi miejscowością do północy. 

– Mieszkańcy cieszą się, że Śmierć zostanie zgładzona przez kata, że będzie towarzyszyła radość, zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców gminy Jedlińsk. To jest bardzo ważne i istotne, jeżeli mówimy o tym ostatnim dniu karnawału tuż przed Środą Popielcową – mówił Kamil Dziewierz. 

W wydarzeniu uczestniczył barwny korowód, w którym nie zabrakło anioła, kata, diabłów i licznych postaci ludowych. Na scenie występowały kapele ludowe, koła gospodyń wiejskich i lokalne stowarzyszenia. – Obrzęd jest bardzo kolorowy. To wszystko powiązane jest z radością. Ostatni dzień karnawału – tutaj właśnie w Jedlińsku się bawimy – podkreślał wójt. 

Po oficjalnej części i widowiskowym ścięciu Śmierci przyszedł czas na wspólną zabawę. Na scenie wystąpił zespół DEFIS, a mieszkańcy świętowali do wieczora, wykorzystując ostatnie godziny karnawału. 

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama