Po pokonaniu w poprzedniej rundzie swojego ligowego rywala z Olkusza, tym razem, w 1/8 finału Pucharu Polski podopieczne Adriana Kondraciuka miały dużo trudniejsze zadanie. Przeciwnikiem był bowiem superligowiec, Piłka Ręczna Koszalin. Radomianki postawiły się jednak wyżej notowanemu zespołowi.
Choć mecz zaczął się od trzech goli dla rywalek, to potem radomianki doprowadziły do remisu, a nawet wyszły na dwubramkowe prowadzenie (10:8). Jeszcze przed przerwą koszalinianki odzyskały przewagę i po 30 minutach prowadziły 16:14. W drugiej połowie przewaga ekipy z Koszalina wzrosła do sześciu bramek (20:26). APR jednak nie złożył broni. Po serii czterech goli z rzędu zmniejszył stratę do jednego trafienia (30:31). Końcówka należała już jednak do przyjezdnych, które wygrały 34:31 i wywalczyły awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.
- W szatni powiedzieliśmy sobie jasno, że każdy kolejny mecz chcemy wygrywać. Nieważne, czy gramy z Koszalinem z Superligi, czy z inną drużyną. Zawsze wychodzimy na parkiet po zwycięstwo. Jest pewien niedosyt. Nasze sparingi z zespołami Superligi zwykle kończyły się minimalnymi porażkami. Raz było to jedna bramka, innym razem dwie czy trzy. Teraz przegraliśmy trzema i to zostawia lekki niedosyt. Z drugiej strony cieszymy się z tego, jak wyglądaliśmy na tle tak mocnego rywala. Są fragmenty, w których potrafimy naprawdę dobrze grać z zespołami z elity i to pokazuje, że idziemy w dobrą stronę. Wciąż mamy jednak elementy do poprawy. Pojawiają się błędy, które w takich meczach kosztują i nad tym musimy pracować. Naszym celem jest awans do Superligi i chcemy, żeby za rok takie rywalizacje były naszą codziennością. Jesteśmy coraz bliżej. Rok temu też byliśmy blisko sprawienia niespodzianki w Pucharze Polski, teraz znów. To pokazuje, że dystans się zmniejsza, ale wciąż mamy sporo pracy przed sobą. Chcemy, żeby za rok nasi kibice mogli regularnie oglądać nas w Superlidze i cieszyć się naszą grą. To jest kierunek, w którym zmierzamy - podkreślił po meczu Adrian Kondraciuk, trener APR-u.
Radomianki w niedzielę, 11 stycznia ponownie zaprezentują się kibicom w Radomskim Centrum Sportu. Tym razem już w rozgrywkach ligowych podejmą Energę Sambor Tczew. Początek spotkania o godz. 17.
Elmas-KPS APR Radom - Piłka Ręczna Koszalin 31:34 (14:16)
APR: Borkowska, Bąk - Mielewczyk 7, Salisz 5, Sołościuk 5, Głuszko 4, Machnio 3, Papke 2, Zub 2, Domka 1, Dworniczuk 1, Michalska 1, Skorża, Weronika Dymińska, Krzymowska, Eichler.
Piłka Ręczna: Gomaa - Aydin 7, Furmanets 7, Nowicka 4, Arsenievska 3, Żmijewska 3, Naumczyk 2, Lasek 2, Knezevic 2, Kovarova 1, Bayrak 1, Jura.















Napisz komentarz
Komentarze