Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Kozienicach, około godziny 18:40 funkcjonariusze prowadzili rutynowe kontrole prędkości, gdy zauważyli rozpędzone BMW. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedzi 37-letni mieszkaniec Warszawy. Mundurowi nie mieli wątpliwości — tak duże przekroczenie prędkości skutkuje natychmiastową utratą uprawnień do kierowania pojazdami na okres trzech miesięcy.
Kierowca został ukarany nie tylko zatrzymaniem prawa jazdy. Policjanci nałożyli na niego również mandat w wysokości 2 000 zł oraz 14 punktów karnych. Jak podkreślają funkcjonariusze, takie zachowania stanowią poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, zwłaszcza w miejscowościach, gdzie piesi często poruszają się wzdłuż jezdni lub przechodzą przez drogę.















Napisz komentarz
Komentarze