O ile po pierwszym meczu w kampanii 2024/25 radomianie mogli być umiarkowanie zadowoleni, bo wygrali po tie-breaku z Visłą Proline Bydgoszcz, tak po dwóch kolejnych ich postawa była rozczarowująca. W poprzedniej serii gier podopieczni Krzysztofa Michalskiego przegrali 1:3 z liderem ChKS-em Chełm, a w czwartej kolejce pojechali do Świdnika na starcie z PZL Leonardo Avią, która miała na koncie komplet punktów w trzech starciach. Przypomnijmy, że Czarni rozegrali jeden mecz mniej, bo w pierwszej serii gier mieli się mierzyć z wykluczonym z rozgrywek KSR Gliwice.
Pojedynek w Świdniku rozpoczął się dla zespołu z Radomia całkiem dobrze. Czarni wygrali zaciętą partię otwarcia na przewagi - 30:28. Potem było już jednak gorzej. Każda z trzech kolejnych odsłon rozstrzygała się co prawda w końcówkach, ale w każdym przypadku na korzyść gospodarzy. Avia wygrała ostatecznie 3:1.
Czarni po czwartej kolejce mają na koncie zaledwie dwa punkty. W następnej serii spotkań zagrają na wyjeździe z czwartym w tabeli Mickiewiczem Kluczbork.
PZL Leonardo Avia Świdnik - WKS Czarni Radom 3:1 (28:30, 25:23, 25:22, 25:22)
Avia: Pigłowski 3, Kryński 25, Ociepski 12, Ptaszyński 16, Piwowarczyk 10, Połyński 10, Kuś (libero) oraz Czerwiński, Krawczyk.
Czarni: Durski 1, Siemiątkowski 22, Smits 23, Rohnka, Schamlewski 1, Kalembka 4, Filipowicz (libero) oraz Polok 7, Tokajuk 16.
Sędziowie: Paweł Kapica i Marcin Dobrzański
MVP: Tomasz Kryński (Avia).














Napisz komentarz
Komentarze