Zagadkowe morderstwo
W Kozienickiem powiecie, na terenie majątku Brzóza, należącego do prezesa Radomskiego Związku Ziemian p. bar. Heydla, znaleziono jednego trupa mężczyzny, w którym rozpoznano jednego z sąsiednich włościan. Śmierć spowodowana była wystrzałem z browninga małego kalibru. Policja prowadzi dochodzenie za sprawcą tego zagadkowego morderstwa.
Ziemia Radomska nr 81, 7 kwietnia 1933
***
Spodnie Wałacha
W dniu 29 b. m. na Placu Jagiellońskim podczas targu na szkodę Wałacha Charkla, zam. przy ul. Słowackiego 118 skradziono ze straganu spodnie wart. 4 zł. Ustalono, że kradzieży dokonali Szczygielski Bolesław, zam. przy ul. Kalińskiej 21 i Owczarek Stefan, zam. przy ul. Kościelnej 28, od których skradzione spodnie odebrano i zwrócono poszkodowanemu.
Ziemia Radomska nr 75, 4 kwietnia 1934
***
Kradzieże
W dn. 31.III. o godz. 21 Szulklapa Złata zam. w Radomiu przy ul. Starokrakowskiej Nr. 20, zameldowała o kradzieży na jej szkodę z piwnicy przy ul. Wałowej Nr. 25, 5 pudów cebuli, 3 klg. mięsa wołowego i kawałek mięsa z kury ogólnej wart. 80 zł. Przez nieznanych sprawców. Dochodzenie prowadzi się.
Ziemia Radomska nr 75, 4 kwietnia 1934
***
(D) Echa świąteczne
Minione święta Wielkanocne były naprawdę uroczyste, ale uroczystością stateczną, spokojną. Świętowali wszyscy, bo zbiegły się święta chrześcijańskie z żydowskimi. Godny podkreślenia jest fakt, że okres świąt Wielkanocnych zaznaczył się masowem odwiedzaniem w święto wiosny umarłych przez żywych.
Ponieważ pierwszy dzień świąt przypadł na 1 kwietnia, więc odpadły tym razem rozmaite figle prima-aprilisowe. Natomiast wyrostki radomskie wetowali sobie w drugi dzień świąt kultywując w jaknajszerszym zakresie tradycje śmigusa, przyczem ze względów oszczędnościowych posługiwano się w przeważnej ilości wypadków nie żadnemi tam pachnidłami, ale najzwyklejszą doskonałą wodą z wodociągu miejskiego. Nawet w śródmieściu widziało się w godzinach rannych kobiety kompletnie przemoczone.
Po trzech dniach świąt Radom we wtorek wrócił do normalnej pracy, parł już całą parą naprzód. Nie widziało się nastroju poświątecznego. Tylko szewcy gdzieniegdzie zalewali robaka i żartowali, że one czasy, gdy „szewcki” poniedziałek, który zazwyczaj w tygodniu poświątecznym trwał aż do poniedziałku następnego tygodnia, należy już do przeszłości.
Ziemia Radomska nr 77, 6 kwietnia 1934
***
(d) Rejestracja rowerów
Od kilku już dni, w dziale ruchu kołowego Wydziału Administracyjnego Magistratu, odbywa się zamiana znaków rejestracyjnych (numery do rowerów) na rok 1934. Zamiana ta trwać będzie tylko do 1 maja rb. Podług ustalonego planu, i po terminie tym żadne reklamacje nie będą uwzględniane.
W interesie własnym, winni rowerzyści załatwić te sprawy, gdyż po tym terminie policja będzie sporządzać doniesienia karne za brak znaku rejestracyjnego.
Ziemia Radomska nr 78, 7 kwietnia 1934
***
Zniewagi
W dniu 19 b. m. w godzinach rannych, w czasie wykonywania obowiązków służbowych został znieważony słownie szeregowy P. P. przez Goldberg Rywkę, zam. przy ul. Targowej 8, a posiadającą jatkę z mięsem przy ul. Traugutta 45. Dochodzenie prowadzi się.
Ziemia Radomska nr 62, 15 marca 1935
***
Remont gmachu starostwa
Obecnie w szybkim tempie przeprowadzony jest wewnętrzny remont gmachu starostwa Remont ma za zadanie przystosowanie gmachu do celu jakiemu on służy.
Ziemia Radomska nr 71, 27 marca 1935













Napisz komentarz
Komentarze