Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
piątek, 6 lutego 2026 05:43
Reklama

Rekordowe Himalaje. Adamski już w drodze na Manaslu

"Wyjazd w góry jest jak powrót do domu" - napisał Karol Adamski na swoim profilu facebookowym tuż po wylądowaniu w Katmandu, stolicy Nepalu. 31 sierpnia rozpoczął ekspedycję na Manaslu. Dziś, 2 września ruszył na szlak.
Rekordowe Himalaje. Adamski już w drodze na Manaslu

Źródło: fot. Facebook Karol Adamski

Pierwszego dnia emocje sięgnęły zenitu: "Po przylocie małe perturbacje z bagażem, ale Anioł Stróż był blisko i wszystko pozytywnie się zakończyło" - napisał Karol. Po wylądowaniu w Katmandu i załatwieniu niezbędnych formalności, w piątek 2 września nadeszła pora, żeby ruszyć na szlak.

Elbrus, Kazbek, Mount Blanc, Kilimandżaro, Aconcagua, Chimborazo, Antisana to połowa wierzchołków korony Ziemi, jakie już udało się zdobyć Karolowi Adamskiemu z Radomia. Jego kolejnym celem na szlaku „Wielkiego Szlemu Zdobywcy” jest Manaslu. Właśnie dziś rozpoczął zmagania z jedną z 14 najwyższych na świece gór, wchodzących w skład Korony Himalajów i Karakorum. Manaslu jest ósmą górą świata o wysokości 8153 m n.p.m. - To będzie mój pierwszy ośmiotysięcznik - mówi  Adamski.

Karol Adamski to 40 letni alpinista, podróżnik i przewodnik górski. Od 10 lat uczestniczy jako lider wypraw w górach wysokich. Wyprawa potrwa do października, a my będziemy w niej podróżnikowi towarzyszyć. 

Każdy kto chce pomóc Karolowi w spełnieniu marzeń, może wesprzeć jego zbiókę TUTAJ

Wyprawę Karola wspiera Wosztyl.eu - agent numer 1

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

Reklama