Wyrzucone opony, zderzaki, filtry i mnóstwo innych części samochodowych można było obserwować w ostatnim czasie przy ul. Energetyków. Nieznany sprawca systematycznie "odpadki" z warsztatu samochodowego zostawiał przy tej właśnie ulicy. Być może tym razem nie ujdzie mu to na sucho. Wśród części samochodowych znaleziono dowody wpłat i dokumenty opatrzone pieczątkami i podpisami - prawdopodobnie sprawcy. Sprawa została już zgłoszona do Straży Miejskiej w Radomiu.
Ze znalezionych dokumentów wynika, że śmieci te prawdopodobnie do Radomia przyjechały z miejscowości oddalonej o ok. 30 km od miasta. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji informuje, że tego typu odpady nie są odbierane w ramach systemu gospodarowania odpadami przez miasto Radom, a zasady postępowania z pojazdami wycofanymi z użytku oraz z częściami samochodowymi określone zostały w przyjętej przez Sejm RP ustawie z 20 stycznia 2005 roku o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Jak poinformował nas Dawid Puton, rzecznik MZDiK wyrzucone odpady zlokalizowano również przy ul. Towarowej przy cmentarzu żydowskim oraz przy ul. Marii Galj - tam wysypano śmieci na długości ok. 30 m. W obu przypadkach wśród sterty śmieci znaleziono takie, w których znajdują się dane osobowe. Sprawy zgłoszono już do straży miejskiej.


















Napisz komentarz
Komentarze