Radomianie do Szczecina udadzą się w dobrych nastrojach, po domowym zwycięstwie nad Anwilem Włocławek. Póki co podopieczni Roberta Witki w tabeli EBL plasują się na 14. miejscu i mają tyle samo oczek co 13. Anwil.
Zespół HydroTrucku po zapewnieniu sobie utrzymania w rozgrywkach teraz gra bez większej presji i to widać w ich poczynaniach. Za to rywale na dwie kolejki przed końcem zajmują 7. miejsce w rozgrywkach i mają jeszcze o co walczyć. Wprawdzie udział w play-off podopieczni Jesusa Ramireza mają już zapewniony, ale King stoi przed szansą awansu nawet na piąte miejsce. Warunek jest jeden, rywale radomian muszą w ostatnich dwóch pojedynkach pokonać przeciwników i liczyć na potknięcia: Startu Lublin oraz Trefla Sopot.
W wykonaniu tego zadania nie pomoże Kingowi Maciej Lampe, który jest kontuzjowany i nie zagrał w ostatnim niedzielnym pojedynku szczecinian. King jednak nic sobie z tego nie zrobił, bo u siebie nie dał szans GTK Gliwice, gromiąc rywali 100:70! Jakby tego było mało, to szczecinianie w ostatnich 9. spotkaniach zanotowali tylko dwie porażki. Nic więc dziwnego, że według firm bukmacherskich wystawiających kursy na środowy mecz, będą zdecydowanym faworytem.
Za to drużyna z Radomia w Szczecinie zagra w najsilniejszym możliwym zestawieniu, bowiem nikt z zawodników nie narzeka na urazy. Ponadto w bezpośrednim meczu obu zespołów rozegranym w hali MOSiR-u HydroTruck okazał się lepszy, triumfując 83:73.
Spotkanie 29. kolejki Energa Basket Ligi pomiędzy Kingiem Szczecin, a HydroTruckiem rozpocznie się w środę o godz. 17.30.














Napisz komentarz
Komentarze