- Efekt 1 lockdownu i pierwszych zwolnień skutkował znacznym wzrostem bezrobocia. Na dzień 31.10.2020 r. liczba bezrobotnych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Radomiu wynosi 20.760 osób, w tym: 10.320 kobiet - mówił Sebastian Murawski, PUP w Radomiu.
Po fali optymistycznych prognoz z końca lata, kiedy to liczba bezrobotnych po 1 locdownie zaczęła spadać, to najbliższy czas może to zmienić.
- Gdyby nastąpiła sytuacja ponownego lockdownu to bezrobocie będzie rosnąć. Branża turystyczna i gastronomiczna są najbardziej narażone na wzrost bezrobocia - dodał Murawski.
Mimo nadchodzącej drugiej fali pandemii w październiku do urzędu pracodawcy zgłosili 288 wolnych miejsc pracy, chociażby szwaczka jest bardzo pożądanym zawodem.
- Od kilku miesięcy ofert pracy mamy więcej niż jest do niej chętnych. Zgłaszane były oferty pracy dla robotników pomocniczych w przemyśle przetwórczym, robotników drogowych, dla szlifierzy metali, a także zawody takie jak manicurzystka, sprzedawca czy kierowca samochodu dostawczego - oznajmił Murawski.
Z pomocą podczas pierwszego lockdownu przyszła tarcza antykryzysowa.
- Przedsiębiorcy uzyskując pomoc od Powiatowego Urzędu Pracy byli zobowiązani do utrzymania zatrudnienia. ale również do prowadzenia swoje działalności. Trudno powiedzieć co będzie po tych kilku miesiącach, kiedy to obowiązki wynikające ze skorzystania pomocy z tarczy przestaną działać - powiedział Sebastian Murawski.
Obecnie sztab pracuje nad systemem wsparcia i zapewnieniem utrzymania miejsc pracy osób zatrudnionych w wybranych branżach.
- W zapowiedziach prac nad przedłużeniem ustawy tarczy antykryzysowej, możemy zauważyć, iż rząd zamierza ją ukierunkowywać na pewne precyzyjne grupy m.in. turystyczną i gastronomiczną - dodał Murawski.
Niepewność, jak rozwinie się sytuacja epidemiczna powoduje, że wiele branż nie będzie się rozwijać. W okresie luty - październik 2020 r. w Radomiu liczba bezrobotnych wzrosła o 770 osób. Natomiast w powiecie radomskim obserwujemy wzrost o 245 osób.















Napisz komentarz
Komentarze