Sytuacja związana z pandemią COVID-19 w Pilicy Białobrzegi powoli się klaruje. Opiekun drużyny Tomasz Grzywna ma już do dyspozycji 17. zawodników, a tylko trzech czeka na wyniki testów i wciąż przebywa na kwarantannie.
W związku z tym w środę jego podopieczni wybiegną na boisko, by w końcu rozegrać mecz o punkty. Rywalem białobrzeżan będzie beniaminek – Hutnik Huta Czechy. Rywale w dotychczasowych trzech spotkaniach zgromadzili pięć punktów, ale o ile nie imponują w ataku (tylko dwie bramki), to po stronie strat zanotowali jedną bramkę.
Przed własną publicznością w środowe popołudnie zagrają także: Zamłynie Radom i Proch Pionki. Drużyna Marcina Sikorskiego, która w trzech ostatnich meczach zgromadziła siedem oczek podejmie rezerwy Pogoni Siedlce. Pojedynek rozpocznie się na boisku MOSiR-u ze sztuczną nawierzchnią o godz. 15.
Z kolei dwie godziny później Proch zagra z beniaminkiem – Podlasiem Sokołów Podlaski. Podopieczni Bolesława Strzemińskiego do rywalizacji podejdą podbudowani niespodziewanym triumfem nad Oskarem Przysucha.














Napisz komentarz
Komentarze