Od niemal miesiąca Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu ponownie zmaga się z problemem koronawirusa. Od tego momentu w szpitalu odnotowywano już kilkadziesiąt przypadków wirusa SARS-CoV-2 wśród personelu i pacjentów.
- Wszyscy przyjmowani do oddziałów chorzy mają pobierane wymazy. Szpital pracuje w systemie ostro dyżurowym, co oznacza, że do oddziałów przyjmowani są pacjenci w stanie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia, często bez możliwości zebrania wywiadu epidemiologicznego. Pacjentom jest udzielana pomoc medyczna i w przypadku dodatniego wyniku w kierunku COVID-19 transportowani są do oddziałów zakaźnych. Takich przypadków jest wiele i są to zakażenia zewnątrzszpitalne - informuje Karolina Gajewska, rzecznik MSS w Radomiu.
Mimo to trzy szpitalne oddziały zawiesiły działalność: neurologii, neurochirurgii i reumatologii. Oddział II wewnętrzny i okulistyki wstrzymały przyjęcia pacjentów. Pozostałe oddziały szpitalne funkcjonują w trybie ostro dyżurowym.
- Jesteśmy jedynym wielospecjalistycznym szpitalem w Radomiu i regionie radomskim, co powoduje bardzo dużą zgłaszalność chorych – ok. 200 osób w ciągu doby na SOR, z czego ok. 50 trafia do oddziałów szpitalnych. W dobie trwającej epidemii, statystycznie chociażby, muszą trafić do nas chorzy zakażeni. Systematycznie badany jest również personel szpitala. Są to pojedyncze przypadki, a do zakażenia może przecież dojść wszędzie. Często dodatni wynik u pracownika jest weryfikowany i kolejne dwa wyniki okazują się ujemne. Oznacza to, że u pracownika w ogóle nie doszło do zakażenia, a wynik był błędny - tłumaczy Karolina Gajewska.
Na dzień 19 czerwca, w szpitalu nie przebywa żaden pacjent z pozytywnym wynikiem na obecność wirusa SARS-CoV-2. Obecnie trwa dezynfekcja oddziału neurochirurgii. W planach jest dekontaminacja oddziału wewnętrznego II. Odkażony jest już oddział neurologii.














Napisz komentarz
Komentarze