Śledztwo prokuratury w sprawie ZUK i pozyskiwania przez spółkę drewna z wycinki drzew w mieście w latach 2011-2014, rozpoczęło się w marcu 2015 roku po doniesieniu złożonym przez ówczesnego dyrektora ZUK Grzegorza Jandułę. Za podstawę posłużyły wyniki kontroli jaką w ZUK przeprowadził magistrat. Po ponad czterech latach, prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu dyrektorowi ZUK Andrzejowi K. i byłemu kierownikowi Działu Zieleni w tej spółce Grzegorzowi L. – Zarzuty dotyczą rażącej niegospodarności i niedopełnienia obowiązków w związku z tym przy gospodarowaniu pozyskiwanym drewnem. Chodzi tu głównie o drewno uzyskiwane w toku masowych wycinek prowadzonych w tym okresie w związku z rewitalizacją parków miejskich - mówi prok. Beata Galas, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Prokuratura w czasie śledztwa ustaliła, że pozyskiwane drewno nie było ewidencjonowane. – Jego obrót, przewożenie do różnych miejsc, w tym do prywatnego tartaku jednego z oskarżonych, również nie podlegał jakiejkolwiek ewidencji - wyjaśnia rzecznik Prokuratury Okręgowej.
Obu oskarżonym grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.














Napisz komentarz
Komentarze