Zawody sportowe, konferencja, pokazy filmów krótkometrażowych, Społeczna Kawiarnia Poetycka oraz występy grup artystycznych i przemarsz ulicą Żeromskiego – tak w tym roku przebiegały obchody Światowego Dnia Osób z Zespołem Downa. Obchody w Radomiu trwały od poniedziałku.
Oczywiście główne obchody przypadły na dzień 21 marca, czyli dzień, w którym przypada Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa. Nie jest to przypadkowa data, bo data ta symbolizuje trzeci chromosom w dwudziestej pierwszej parze, którego obecność stanowi genetyczną przyczynę zespołu Downa. - Cel naszych działań jest jeden. To integracja społeczna. Jest to możliwe, jeżeli ludzie porozumiewają się na poziomie serc. Moją misją, od 2014 roku, wspólnie z różnymi organizacjami i urzędem miejskim jest odczarowanie zespołu Downa. Chcemy zmienić podejście społeczeństwa do osób z zespołem Downa. Prowadzimy m.in. zajęcia edukacyjne dla młodzieży. I to przynosi efekty. Z każdym kolejnym rokiem zauważamy, że ta świadomość jest coraz większa – mówi Tatiana Kaplińska, Stowarzyszenie Pomocy Niepełnosprawnym Centrum Edukacyjno-Rehabilitacyjne "Do Celu".
Po koncercie w parkowej muszli jego uczestnicy przemaszerowali razem ulicą Żeromskiego i Rwańską na Rynek do Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Tam zaprezentowano wystawę fotograficzną zatytułowaną „Inni, a jednak tacy jak my”.
W tym roku miasto przeznaczyło 120 tysięcy na prowadzenie mieszkania treningowego dla dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną. Poprowadzi je Stowarzyszenie „Do Celu”, które wygrało konkurs ogłoszony przez Urząd Miejski. W Radomiu takie mieszkanie działało już przez kilka miesięcy na początku 2018 roku.
Tegoroczne hasło Światowego Dnia Osób z Zespołem Downa brzmiało „Nikt nie zostanie pominięty”.














Napisz komentarz
Komentarze