Real, ale nie Madryt, a Lugagnano będzie drugim rywalem Radomiaka podczas obozu przygotowawczego we Włoszech. "Zieloni" zagrają z zespołem, który występuje na siódmym poziomie rozgrywek, co nie było łatwe do ustalenia, bo tak niskich poziomów w Italii próżno szukać na popularnych stronach ligowych. Amatorzy, z którymi przyjdzie się zmierzyć radomianom, mają jednak coś wspólnego z "Królewskimi", bo na ich stronie internetowej widnieje... Santiago Bernabeu. Cóż, próżno liczyć, że Radomiak faktycznie zagra na tym obiekcie, ale kto wie, może będziemy mile zaskoczeni.
10. drużyna siódmej ligi włoskiej nie jest zapewne wymarzonym sparingpartnerem dla Radomiaka. Jeszcze wczoraj trener Dariusz Banasik przyznawał, że mecz z tak słabym zespołem będzie dla niego ostatecznością. W tym miejscu warto dodać, że "Zieloni" długo zwlekali z decyzją dotyczącą sparingu, bo istniała realna szansa na grę z Hellas Werona, czyli włoskim drugoligowcem. Propozycje wysłano też do klubów z Serie C.
- Pierwotnie mieliśmy w planach mecz z A.S.D. Villafranca występującym w Serie D, ale drużyna ostatecznie zrezygnowała ze sparingu z uwagi na ważny mecz ligowy w najbliższy weekend. Czasu nie mamy zbyt wiele, dlatego musieliśmy poszukać innego zespołu w najbliższej okolicy, nawet z niższego poziomu rozgrywek - mówi trener Dariusz Banasik.
Mecz sparingowy odbędzie się dziś, tj. 12 lutego, o godz. 19.30 a relację LIVE z tego spotkania przeprowadzimy na portalu cozadzien.pl, o ile na stadion w Lugagnano nie zatrzymał się w rozwoju na etapie Imperium Rzymskiego.














Napisz komentarz
Komentarze