- Pokazaliśmy, że jesteśmy miastem ludzi otwartych, otwartych również na zwierzęta - mówi prezydent Radomia Radosław Witkowski i dziękuje przede wszystkim mieszkańcom, ale też pracownikom miejskich spółek. A jest za co dziękować, bo przez dwa tygodnie udało się zebrać 1,5 tony karmy dla psów i kotów, ryżu czy kaszy a także ponad 1000 koców i kołder, które są potrzebne szczególnie zimą. - Gmina przeznacza rocznie ok. mln zł na rzecz schroniska. Efekt jest naprawdę imponujący, takie zbiórki dodają tylko skrzydeł i mam nadzieję, że w przyszłości po raz kolejny pokażemy, że potrafimy się troszczyć o nasze radomskie zwierzaki – mówi włodarz miasta.
W akcję zaangażowało się wiele środowisk. Zbiórki były prowadzone w prywatnych firmach, różnych instytucjach czy szkołach. - Jesteśmy ogromnie wzruszeni i dziękujemy. Nasze zwierzęta, jak wszystkie zresztą na świecie, czują, kochają, cierpią, nie potrafią jedynie mówić, więc w ich imieniu serdecznie, gorąco dziękuję – mówi Maryla Rybińska, prezes Radomskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które sprawuje nad przytuliskiem opiekę.
Ale karmę, koce czy poduszki można przynosić nie tylko podczas zorganizowanych zbiórek. Dary schronisko przyjmuje przez cały rok. Od poniedziałku do soboty do godz. 17, a w niedziele do 15. - Zachęcamy, żeby mieszkańcy, jeżeli robią porządki, nie wyrzucali takich rzeczy jak koce, kołdry, poduszki, poszwy i ręczniki, tylko, żeby przywieźli do schroniska. Jeżeli nie dysponują środkiem transportu, prosimy o telefon, podjedziemy i zabierzemy – mówi Monika Kaleta, kierownik radomskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt.
Dużą pomocą dla azylu dla zwierząt jest dochód, jaki otrzymuje z 1 proc. przy rozliczeniach PIT. - Każda złotówka jest bezcenna. Wszystkie budy, które zakupiliśmy w ubiegłym roku, były właśnie z 1 proc. Dzięki tym pieniądzom prowadzimy drobne remonty, kupujemy karmę i wiele innych rzeczy. Te pieniądze w znaczny sposób przyczyniają się do poprawy bytu naszych zwierząt – podkreśla Rybińska. - Jeśli ktokolwiek dojrzeje do takiej decyzji i chciałby przygarnąć zwierzę, nie kupujcie, przyjdźcie najpierw do schroniska, spójrzcie w oczy tych zwierząt. Mam nadzieję, że wiele z nich znajdzie wymarzone, upragnione domy.
Obecnie w schronisku przebywa ok. 570 psów i kotów. Przytulisko znajduje się przy ul. Witosa 96.














Napisz komentarz
Komentarze