Dochodzenie przeciw Amelii K. 19-letniej mieszkance Pionek prowadzi Prokuratura Rejonowa Radom – Wschód w Radomiu. Młoda kobieta 27 stycznia zaatakowała kontrolerów, gdy poprosili o pokazanie biletu. - Kobieta była pobudzona, niechętnie reagowała na polecenia funkcjonariuszy. Zachowując ostrożność nakazano kobiecie wydanie niebezpiecznych przedmiotów, co uczyniła oddając strażniczce nóż sprężynowy. Dodatkowo podczas kontroli osobistej ujawniono przy kobiecie dopalacze, które - według jej oświadczenia - zażywała przed podróżą autobusem. Kobieta nie potrafiła wyjaśnić powodów swojego zachowania – wyjaśniał kilka dni temu Grzegorz Sambor, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Radomiu.
Prokurator twierdzi, że podejrzana była w miejscu publicznym i bez powodu okazała „rażące lekceważenie porządku prawnego w celu zmuszenia kontrolujących bilety do określonego zachowania tj. zaniechania kontroli biletów. - Zarzucony podejrzanej czyn z uwagi na przyjętą kwalifikację występku o charakterze chuligańskim podlega surowszej karze od 1,5 miesiąca do 3 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia Beata Galas, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Sąd Rejonowy w Radomiu w miniony poniedziałek odrzucił wniosek prokuratora o zastosowanie wobec podejrzanej środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu; uznał, że wystarczającym będzie dozór policji i zakaz opuszczania mieszkania po godz. 20. - Prokurator ocenił to stanowisko jako niesłuszne i w najbliższych dniach złoży od tej decyzji zażalenie do Sądu Okręgowego w Radomiu – informuje prokurator Galas.















Napisz komentarz
Komentarze