Dyżurny niezwłocznie zadysponował na miejsce zdarzenia patrol pełniący służbę na terenie miasta. Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażnicy skontaktowali się z matką zagubionego, która dokładnie opisała, że syn puścił jej rękę i zgubił się podczas przechodzenia przez przejście dla pieszych na ulicy Szarych Szeregów oraz jak wygląda. Dodała, że obawia się o zdrowie syna z uwagi na fakt iż jest osobą niepełnosprawną, niesamodzielną, nie zna miasta i nigdy nie poruszał się bez opiekuna.
Strażnicy rozpoczęli poszukiwania. Sprawdzono wszystkie miejsca, w bezpośrednim sąsiedztwie targowiska i Potoku Północnego, w których mógł znajdować się zaginiony niepełnosprawny. Gdy wszystkie miejsca po północnej stronie ulicy Wernera zostały sprawdzone strażnicy rozpoczęli sprawdzanie terenów przyległych do marketu OBI. Kontrolując sąsiedztwo marketu funkcjonariusze zauważyli chowającego się za słupem ogłoszeniowym na skraju parkingu mężczyznę, którego wygląd dokładnie pasował do zaginionej osoby.
Jak się okazało był to poszukiwany niepełnosprawny mężczyzna. Był cały i zdrowy, jedynie mocno wystraszony. Zaginionego mężczyznę przekazano pod opiekę zdenerwowanej matce.















Napisz komentarz
Komentarze