Prace nad renowacją grobowca rodziny Arnekkerów rozpoczęły się przed miesiącem, ale wykonawca zapowiada, że zdąży na Wszystkich Świętych. Zdaniem proboszcza parafii ewangelicko-augsburskiej, to najpiękniejszy nagrobek, jaki znajduje się na cmentarzu przy ul. Kieleckiej. - Całość prac została wyceniona na kwotę 72 tys. zł, i te pieniądze udało się zebrać. Część pieniędzy, ok 10 proc. pochodzi z tych kwest, które przeprowadzali uczniowie, natomiast reszta to jest dotacja mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków - ks. Wojciech Rudkowski, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Radomiu.
To uczniowie Zespołu Szkół Ekonomicznych w Radomiu przez 11 lat prowadzili kwesty na ten cel. Szkoła opiekę nad cmentarzem przejęła 15 lat temu. Odnowienie nagrobka wpisuje się w 100-lecie szkoły, które będzie obchodzone 5 października. - Dla nich, to jest taka żywa lekcja historii, ponieważ rzeczywiście pochowanych jest tu wiele znamienitych radomian - przekonuje Rafał Walczak, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych w Radomiu.
August Arnekker zmarł w 1905 roku, zatem grobowiec ma ponad 110 lat. - Przez długi czas nie wiedziałem kim był August Arnekker. Miał on sklep z bronią w Radomiu. Doczytałem też, że miał manufakturę broni, czyli był takim protoplastą późniejszych zakładów zbrojeniowych. W jednej z gazet, autor twierdzi, że to spowodowało, że kiedy tworzono Centralny Okręg Przemysłowy zapadła decyzja, żeby tu powstała fabryka broni - przypomina proboszcz.
Sam grobowiec wykonany jest z piaskowca, natomiast rzeźba, która go zdobi, to wapień. Kolejnym grobem, który zdaniem ks. Rudkowskiego zasługuje na odnowienie to pochówek Karola Hoppena, radomskiego aptekarza i malarza.














Napisz komentarz
Komentarze