Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
sobota, 17 stycznia 2026 21:32
Reklama

Polonia - Radomiak. Początek pucharowych zmagań

W środku tygodnia Radomiak pojedzie do Środy Wielkopolskiej na starcie z miejscową Polonią. Pucharowy mecz będzie okazją dla przetestowania rezerwowych, ale "Zieloni" muszą uważać, by nie zaliczyć wstydliwej wpadki z trzecioligowcem.
Polonia - Radomiak. Początek pucharowych zmagań

Źródło: / fot. Emil Ekert

Polonia Środa Wielkopolska przed sezonem celowała w awans do drugiej ligi. Rzeczywistość póki co weryfikuje jednak plany Wielkopolan, którzy plasują się obecnie na 10. miejscu w tabeli grupy drugiej trzeciej ligi. Trzy zwycięstwa, remis i cztery porażki. 10 punktów na koncie i drugie tyle straty do lidera rozgrywek. Wstydliwe porażki z rezerwami Lecha Poznań (1:4) i KKS-em Kalisz (0:4) w ostatnich tygodniach. Poloniści póki co wygrali tylko jedno z trzech domowych spotkań i przed meczem z Radomiakiem nastroje w szatni na stadionie Średzkim są raczej grobowe. To może być jednak zdradliwe. Nie od dziś wiadomo, że pucharowa wygrana z wyżej notowanym rywalem potrafi dodać wiatru w skrzydła.

Słabe wyjazdy, miłe wspomnienia

Zwłaszcza, że Radomiak na wyjazdach radzi sobie fatalnie. Na pięć spotkań poza domem, "Zieloni" wygrali tylko raz. W bieżącym roku wyjazdy są największą bolączką naszego zespołu. Tegoroczny bilans Radomiaka poza własnym stadionem to trzy wygrane, trzy remisy i siedem porażek. Pocieszeniem dla kibiców Radomiaka może być jednak fakt, że w XXI wieku tylko raz radomski zespół odpadł z pucharu po jednym spotkaniu. Było to w sezonie 2000/2001, kiedy z gry o krajowe trofeum wyeliminował nas GKS Bełchatów. Pozostałe pięć startów przyniosło nam głównie miłe niespodzianki, takie jak awans do ćwierćfinału w sezonie 2006/2007 czy grę w 1/8 finału rok wcześniej. Dwukrotnie nasza pucharowa przygoda kończyła się po dogrywce lub rzutach karnych. Za jedyną wpadkę można więc uznać porażkę z GKS-em Jastrzębie, wówczas jeszcze trzecioligowcem. 

Pucharowy trener

Tuż przed startem obecnego sezonu w Stargardzie zatrzęsła się ziemia. Klub opuścił Krzysztof Kapuściński, który przez osiem długich lat (z krótką, dwumiesięczną przerwą) prowadził Błękitnych i przyłożył rękę do największych sukcesów tego klubu. Kapuściński niespodziewanie zamienił drugą ligę na Pomorzu na trzecią w Wielkopolsce i został szkoleniowcem Polonii Środa Wielkopolska. Nie wiemy, co pchnęło byłego trenera Błękitnych do takiego ruchu, ale w Wielkopolsce na pewno miał coś do udowodnienia. Wszyscy pamiętamy przecież, jak przed laty ekipa Stargardu zachwyciła całą Polskę i dotarła aż do półfinału krajowego pucharu. Marsz Błękitnych zatrzymał dopiero poznański Lech, choć po wygranej stargardzian w pierwszym spotkaniu i szybkiej bramce w rewanżu, sensacja była o krok. "Kolejorz" wygrał dopiero po dogrywce, ale uznanie i splendor i tak zyskała ekipa Kapuścińskiego. Błękitni nigdy więcej nie powtórzyli tak fantastycznej serii w Pucharze Polski, jednak szkoleniowiec Polonii może się pokusić o sprawienie podobnej niespodzianki już w nowym zespole. Doświadczony trener będzie ogromnym atutem wielkopolskiej drużyny w starciu z Radomiakiem i na pewno nie zrezygnuje łatwo z szansy na ponownie zaistnienie na krajowej arenie.

Panama Papers

Trener Kapuściński miał prowadzić Polonię do awansu, ale nie powierzono mu roli cudotwórcy. Zespół ze Środy Wielkopolskie ma w swoim szeregach kilku znanych i klasowych zawodników. Takim jest na pewno Luis Henriquez. Jeśli mimo wszystko go nie kojarzycie, przybliżymy nieco tę postać. 92 mecze w reprezentacji Panamy, wicemistrzostwo i dwa brązowe medale Złotego Pucharu CONCACAF (mistrzostwa Ameryki Środkowej i Północnej), dwa mistrzostwa Polski z Lechem Poznań. 36-latek zna też smak pucharowych sukcesów, bo sięgnął po krajowe trofeum, też w barwach "Kolejorza". Jego powrót do Wielkopolski stał się dużym wydarzeniem i... wyzwaniem. Obrońca założył sobie, że odbuduje formę i pojedzie na historyczny dla Panamy mundial. Ten cel się wprawdzie nie udał, ale Luis postanowił zostać w Polonii na dłużej. Teraz jest jednym z filarów zespołu, chociaż w ostatnim meczu ligowym wyleciał z boiska za drugą żółtą kartkę. 

Drugim filarem Polonii zrobiono innego doświadczonego eks-lechitę, Jakuba Wilka. 33-letni skrzydłowy ma na koncie trzy występy w reprezentacji kraju, mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Polski zdobyty z Lechem Poznań i kilka trofeów zagranicznych, m.in. trzy mistrzostwa i trzy krajowe trofea wywalczone na Litwie z Żalgirisem Wilno. Wilk zaczął sezon w pierwszym składzie, a ostatnio został pierwszym rezerwowym. W pucharowym spotkaniu może więc wystąpić od pierwszej minuty i narobić sporego szumu na skrzydle.

Szansa dla rezerwowych

Trener Dariusz Banasik przed meczem z Polonią Środa Wielkopolska nie krył dobrego nastroju. - Do Środy Wielkopolskiej pojedziemy w środę, bo tak dobrze brzmi - mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec "Zielonych". Ale kto w tej Środzie wyjdzie na boisko? Środowe spotkanie będzie szansą dla wielu zawodników, którzy dotychczas dostawali mniej szans. - Na pewno nie będziemy odpuszczać pucharu, ale mecz z Polonią będzie przede wszystkim szansą na wykazanie się dla rezerwowych zawodników. Kilku piłkarzy, którzy dotychczas grali rzadziej, będzie mogło zaprezentować się na boisku. Chcę sprawdzić jak sobie radzą w grze o stawkę, bo zazwyczaj widziałem ich tylko w rezerwach - skomentował trener Banasik.

W pucharowej konfrontacji można się spodziewać rotacji w bramce. Szansę na grę od pierwszych minut ma też Jakub Rolinc, który w ostatnim meczu rezerw strzelił hattricka, ale w pierwszym zespole nie dostaje zbyt wielu okazji. - Oszczędzimy kilku młodzieżowców, paru piłkarzy trochę się przeziębiło, niektórzy narzekają na drobne urazy. Część zawodników zostanie w domu, żeby trenować - dodaje szkoleniowiec "Zielonych". Największym problemem dla trenera Banasika będzie środek obrony. Z powodu kartek zagrać nie będą mogli Maciej Świdzikowski, Martin Klabnik i Michał Grudniewski. Ta sytuacja otwiera drzwi do debiutu Meikowi Karwotowi, jeśli tylko uda się potwierdzić Niemca do gry w pucharowych zmaganiach. 

Ahoj, przygodo...

O co tak właściwie gra Radomiak? Oczywiście możemy żartować, że o zwycięstwo i Ligę Europy. Trener Dariusz Banasik nie ukrywa jednak, że, choć pucharu nie odpuszcza, na dłuższą metę może on stać się kłopotem. - Perspektywa trafienia na atrakcyjnych rywali z wyższej ligi zachęca do jak najdłuższej przygody w pucharze, ale trzeba też pamiętać, że może to działać na naszą niekorzyść. Kiedy nasi ligowi rywale będą odpoczywali, my będziemy grać co trzy dni.

Mimo wszystko porażka z 10. zespołem trzeciej ligi byłaby wstydliwa. Tym bardziej, że odebrałaby szansę na rozegranie naprawdę ciekawego dla kibiców meczu. Zmiana zasad w Pucharze Polski sprawiła, że po przejściu Polonii Radomiak mógłby trafić na atrakcyjnego rywala z Ekstraklasy. I nawet jeśli taki zespół zakończyłby przygodę "Zielonych" z krajowym pucharem, to przyjazd Legii, Lecha czy nawet Lechii Gdańsk do Radomia byłby piłkarskim świętem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

ewerest 26.09.2018 21:49
no to pokazali rezerwowi gdzie ich miejsce..wstyd. a zawodnik z numerem 9 to kto ???super obrońca do A klasy z nim

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 26.09.2018 19:33
Janczyk toz to blamaż

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
art 26.09.2018 19:33
No i już zakończyli puchary. Hehe- pajace

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
HTP 26.09.2018 15:43
mimo wszystko warto byłoby to wygrać

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 26.09.2018 13:14
Witkowski jest kłótliwy dlatego nie może zostać prezydentem bo ZNÓW pokłóci się ze wszystkimi w radzie i Radom na tym STRACI !

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 26.09.2018 15:48
Morda pisowska parówo

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 26.09.2018 12:04
Janczyk ,gdzie są statystyki?

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama