Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
poniedziałek, 19 stycznia 2026 01:13
Reklama

Wokół meczu Olimpia - Radomiak

Wyjazdowe starcie Radomiaka z Olimpią Grudziądz przysporzyło nam wielu emocji, niekoniecznie tych pozytywnych. Trzy rzuty karne, trener na trybunach i pierwsza porażka w sezonie - o tym, ale nie tylko, przeczytacie w naszych pomeczowych kulisach.
Wokół meczu Olimpia - Radomiak

Źródło: / fot. Emil Ekert

To, co sędzia Marcin Szczerbowicz zrobił w meczu Olimpii z Radomiakiem, trener Dariusz Banasik nazwał kabaretem. Szanujemy szkoleniowca "Zielonych", że nawet w takim momencie zdobył się na ten eufemizm, bo było to zdecydowanie najładniejsze słowo, jakim można opisać wyczyny arbitra z Olsztyna. Widzieliśmy już w tej lidze słabych sędziów. Byli tacy, którzy pokazywali hurtem kartki, byli tacy, którzy nie dostrzegali istotnych szczegółów lub gwizdali tylko w jedną stronę. No ale takiego patałacha, to naprawdę trzeba szukać ze świecą. Zresztą nie jesteśmy w tej decyzji osamotnieni. Obserwator meczu miał stwierdzić, że wszystkie trzy decyzje dotyczące rzutów karnych były błędne. Jeśli faktycznie notatki obserwatora zawierają taką opinię, to sędzia Szczerbowicz trochę sobie od gwizdania odpocznie. 

Zresztą wygląda na to, że takie, a nie inne decyzje olsztynianina nie były przypadkiem. Przed meczem podaliśmy przecież statystyki - prowadził sześć meczów Radomiaka, w którym "Zieloni" odnieśli okrągłe zero zwycięstw. Do tego nasi piłkarze otrzymali od niego dwie czerwone kartki, a nasi rywale dostali od niego rzut karny. Może i nie trzeba wierzyć w przesądy i klątwy, ale ciężko nie odnieść wrażenia, że sędzia Szczerbowicz pomaga rywalom w jej trwaniu. Nabranie się na tak prymitywną symulkę Marcina Kaczmarka powinno być nagrodzone wizytą u okulisty. Podobnego zdania był chyba sędzia asystent, który po tej sytuacji podbiegł do sędziego i powiedział mu, że faulu... nie było. Ten jednak zdecydował się strugać bohatera i decyzji nie zmienił, czego skutkiem była nie tylko stracona bramka, ale i stracony... trener. Dariusz Banasik mecz z Olimpią Elbląg obejrzy z perspektywy trybun. Jest to następstwo wyrzucenia szkoleniowca z boiska po tym, jak wbiegł na murawę i kłócił się z sędzią Szczerbowiczem. Cóż, arbiter chyba wyraźnie ma problemy z oceną własnej wartości, skoro musi ją podnosić przez pokazanie "kto tu rządzi" nawet w sytuacjach, w których nie powinien wyrastać na głównego bohatera. Tym bardziej mamy nadzieję, że zapiski obserwatora pozwolą sędziemu z Olsztyna pokazać "kto tu rządzi". W domu, pilotem od telewizora.

Oczywiście nie zamierzamy tu usprawiedliwiać Łukasza Pietronia. Niewykorzystany rzut karny w takiej sytuacji, nieważne czy był on podyktowany słusznie, czy nie, to katastrofa. Podobno sam zawodnik w ostatniej chwili zmienił decyzję i kierunek strzału. Podobno zmienił też decyzję dotyczącą samego podejścia do strzału, bo nawet w obliczu absencji Leandro nie był drugim wykonawcą jedenastek w kolejności. No cóż, zmiany nie zawsze są dobre...

Seria niefortunnych zdarzeń

W ogóle mecz Radomiaka z Olimpią był serią niefortunnych zdarzeń. Najpierw na rozgrzewce urazu nabawił się Leandro. Brazylijczyk zgłosił gotowość do gry, ale w trakcie spotkania okazało się, że problemy mięśniowe nie pozwolą mu jej kontynuować i trzeba było dokonać szybkiej korekty. Potem zdarzył się wspomniany wcześniej skandaliczny rzut karny podyktowany przez sędziego Marcina Szczerbowicza, a na sam koniec najpierw niefortunny powrót Bruno Luza i sprokurowana jedenastka, a następnie pudło Łukasza Pietronia. 

W dorosłej karierze zmarnował on zaledwie trzy jedenastki, a jeszcze dwa lata temu trafiając z rzutów karnych 11 razy zapewnił sobie koronę króla strzelców. Wszystkie niewykorzystane strzały z wapna coś łączy - za każdym razem był to karny w końcówce spotkania (raz w 83. minucie, dwa razy w doliczonym czasie gry), a dwa ostatnie pudła z karnych zdarzyły mu się w meczach, kiedy wchodził na boisko z ławki rezerwowych. Zdarzało się jednak tak, że po podniesieniu z ławki Łukasz do bramki trafiał. Współczujemy, że tym razem się to nie udało, bo początki w Radomiu nie są dla niego łatwe - wygląda na to, że obecnie jest dopiero czwartym w hierarchii środkowym pomocnikiem.

Siesta

Ciekawie wygląda obecnie sprawa innego kreatora gry, Simona Coliny. Hiszpan nie grał w meczu z Perłą Złotokłos, a jego absencja spowodowana jest kontuzją pięty. Nieoficjalnie słyszeliśmy natomiast, że wychowanek Barcelony wymigał się od gry w jednym z letnich sparingów tłumacząc, że... nie będzie grał na takim poziomie. Jest też trzecie dno tej sytuacji - ewentualny debiut oznaczałby, że Colina miałby już na koncie występ w jednym klubie w tym sezonie. Klub wciąż pracuje nad rozwiązaniem jego umowy, więc niewykluczone, że jesienią Simon zaliczyłby występ w drugim klubie. A jeśli i tam podwinęłaby mu się noga, zimą mógłby ponownie poszukać szczęścia u nowego pracodawcy. Wtedy jednak ewentualny występ w Radomiaku II postawiłby go w takiej samej sytuacji, w jakiej niedawno znalazł się Bruno Luz. Sytuacja jest więc patowa, ale jej zakończenie powinno być szczęśliwe.

Tymczasem sympatyczny Simon, jak widać na załączonym obrazku, ma siestę. Można nawet rzecz, że pełni rolę hiszpańskiego Sławomira Peszki i jest swoistym Atmosferado. Jeśli po jego odejściu klub będzie potrzebował zastępstwa, to zgłaszam się na ochotnika. Za taką kasę to nawet się opalę i hiszpańskiego nauczę. Ole!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

. 14.08.2018 08:22
Janczyk i to jest najlepsze wyjście. Przestań pisać ,a zacznij się opalać. Hiszpańskiego raczej się nie nauczysz bo nawet po polsku poprawnie nie potrafisz mówić (nie wspominając o pisaniu).

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
ślepy aviator 13.08.2018 23:22
To nie wina sędziego. To wina hotelarza, który jest ślepy od 2 sezonów. Z jednym Leo na szpic Radomiak daleko nie zajedzie. Pokazał to mecz Grudziądzu Leo schodzi z boiska Napad Radomiaka nie istnieje bo Mikita, Rolinc to parodysci. Trzeba być naprawdę ograniczonym by tego nie dostrzegać. Zamiast zakontraktowac napastnika, który by wspomogl Leo i go odciazyl to hotelarz udaje ślepego a wszyscy to wiedzą i widzą tylko nie on. Sposób na Radomiaka jest prosty wystarczy wyeliminować z gry Leo i Szanse na zdobycie bramki spadają do zera

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
zielone planty 13.08.2018 22:15
Do boju Radomiaczku!, w sobotę 3 punkty, wszyscy na OE, Ole

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
1910 13.08.2018 19:41
powinien być taki przepis , jest na meczu obserwator, w razie rażących min.2 błędów arbitra ,ma prawo przerwać mecz i po męsku opieprzyć a nie po spotkaniu wystawiać oceny , bo co to komu wtedy da.Wprowadzić bezwzględne konsultacje z liniowymi.Starsi koledzy może pamiętają arbitra meczu z Legią w 1984 r.Tacy powinni być dyskwalifikowani dożywotnio.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
zielony 13.08.2018 19:34
Czemu tak kombinują z tym Coliną dać mu jeszcze szansę przecież to jeszcze młody piłkarz i tak musi być jeszcze pól roku .W Barcelonie grał dobrze . I tak widać gołym okiem że brak u nas środka pomocy przesunąć go do przodu i będzie dobrze ( technicznie uważam że jest super )

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Środkowy 13.08.2018 18:29
Sędziowie są jacy są, po prostu trzeba strzelać bramki. Szczególnie z karnych w doliczonym czasie gry.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
kibic 13.08.2018 20:02
Co znaczy "sędziowie są jacy są"?! Mają reprezentować wysoki poziom i być sprawiedliwi! Należy zrobić wszystko aby tak było! Twierdzenie, że sędziowie są jacy są to pierwszy przyczynek do tego aby było tak jak jest. Strzelanie bramek to zupełnie inna sprawa.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
nauczyciel. 13.08.2018 20:52
nic nie rozumiesz, chodzi o to że jak sędzia pokaże karnego, to trza wcelować piłką do bramki.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Marcin 13.08.2018 16:28
Aż dziw bierze że nie zabrał Bemba go ze sobą... Przecież to on go tu sprowadzil.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama