Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu Radio Rekord Radom 29 lat z Wami Radio Rekord Radom 29 lat z Wami
niedziela, 18 stycznia 2026 18:34
Reklama

Szczęśliwa wygrana "Zielonych"

W pierwszej kolejce nowego sezonu drugiej ligi Radomiak podejmował Skrę Częstochowa. "Zieloni" pokonali beniaminka 1:0 po bramce Damiana Szuprytowskiego.
Szczęśliwa wygrana "Zielonych"

Źródło: / fot. Emil Ekert

Radomiak podtrzymał tradycję zwycięstw na inaugurację i pokonał Skrę Częstochowa 1:0. W pierwszym meczu w sezonie, w bardzo wakacyjnej atmosferze "Zieloni" nie dali szans beniaminkowi drugiej ligi. Podopieczni Dariusza Banasika wygrali po bramce Damiana Szuprytowskiego. Naszej drużynie sprzyjało szczęście, choć goście nie oddali celnego strzału na bramkę. Mogli jednak wyrównać po rzucie karnym w doliczonym czasie gry.

W pierwszych minutach meczu brakowało dogodnych okazji dla obu stron, choć Radomiak i Skra szukały swoich szans. Główną rolę grał sędzia Rafał Rokosz, który podejmował decyzje, z którymi nie zgadzali się piłkarze i kibice. Nie zaszkodziło to jednak widowisku. W 19. minucie gry doczekaliśmy się pierwszego gola. Damian Jakubik świetnie wpadł w pole karne, zmylił obrońcę i dograł do Damiana Szuprytowskiego, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki, otwierając wynik meczu. Zdawało się, że chwilę wcześniej ręką zagrywał jeden z piłkarzy "Zielonych", jednak sędzia tego nie wychwycił.

Radomiak po strzelonym golu zaczął dominować na boisku, jednak nie była to przesadnie widoczna przewaga. Nasza drużyna szukała jednak swoich szans - a to rywale zablokowali strzał Rafała Makowskiego, a to po jego zagraniu nie utrzymaliśmy czujności i wpadliśmy w pułapkę ofsajdową... Zagrożenie mogło sprawić też szybkie wznowienie gry wykopem przez Artura Halucha, jednak dla Leandro było to zbyt mocne zagranie. Brazylijczyk szarpał, szukał okazji do strzału, szukał też kolegów, ale jego starania nie dawały pożądanego efektu. Ostatecznie do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po powrocie na boisko obraz gry nie uległ zmianie - chyba, że na gorsze. Znów z przytupem rozpoczęli goście. Błąd Martina Klabnika wykorzystał Dawid Niedbała, ruszył z piłką i zagrał ją - zdawałoby się - wprost na nos Damiana Nowaka. Napastnik Skry minął się jednak z futbolówką i tym samym uchronił nas przed stratą bramki. Ze strony "Zielonych" wciąż były próby, ale wciąż były one tak mizerne, jak dotychczas. A to goście zablokowali strzał Macieja Filipowicza, a to bramkarz uprzedził Patryka Mikitę i mimo późniejszego kiksu nie zdołaliśmy tego wykorzystać... 

Wreszcie sprawy w swoje ręce wziął Leandro. Radomiak długo rozgrywał piłkę na połowie rywala, stworzył niezłą akcję, wymieniając kilka szybkich podań, a na końcu piłka trafiła na drugą stronę boiska do Brazylijczyka. Ten złożył się do strzału i huknął prawą nogą, ale jego strzał obronił Biegański. Leo próbował jeszcze dogrywać w pole karne, ale nic to nie dało. Trochę ożywienia na boisko wprowadził Michał Kaput, który w jednej z pierwszych akcji w nowych barwach dostrzegł Leandro, jednak z dośrodkowaniem Brazylijczyka poradzili sobie obrońcy. Następnie młody pomocnik dostrzegł Michała Suchanka, ten jednak nie zdołał opanować piłki.

W ostatnich minutach gry zakotłowało się w polu karnym Radomiaka. Po rzucie rożnym we własnej szesnastce faulował wprowadzony chwilę wcześniej Patryk Winsztal. Do "jedenastki" podszedł Piotr Nocoń, ale strzał zawodnika Skry poszybował ponad poprzeczką bramki strzeżonej przez Artura Halucha. "Zieloni" uchronili się przed wpadką, ale wyprowadzili jeszcze jedną groźną kontrę. Michał Suchanek świetnie urwał się obrońcy i poszukał podaniem Patryka Winsztala, ale jedyny defensor "Skrzaków", który nadążył za kontrą wybił piłkę na rzut rożny. Na początek sezonu Radomiak odniósł skromne i niepewne zwycięstwo nad beniaminkiem rozgrywek. Za tydzień radomianie pojadą do Chorzowa.

Statystyki meczu (Radomiak - Skra, w nawiasie do przerwy)

Strzały celne: 6-0 (2-0)
Strzały niecelne: 3-5 (2-2)
Strzały zablokowane: 4-1 (2-1)
Faule: 19-12 (9-5)
Rzuty rożne: 7-5 (2-4) 
Spalone: 4-2 (2-1)

Radomiak - Skra Częstochowa 1:0 (1:0)
Bramki: Szuprytowski (19')

Radomiak: Haluch - Grudniewski, Klabnik, Świdzikowski - Wawszczyk, Makowski, Filipowicz (70' Kaput), Szuprytowski (78' Sokół), Jakubik - Leandro (89' Winsztal), Mikita (62' Suchanek).

Skra: Biegański - Woldan, Zalewski (60' Jurek), Nocoń, Kowalski, Napora, Tomczyk (72' Obuchowski), Błaszkiewicz, Olejnik, Niedbała (55' Musiał), Nowak (82' Kieca).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.

Komentarze

gela 22.07.2018 09:19
pomijając styl zawsze, ciężko się gra z beniaminkiem, to na ogół drużyny dobrze zorganizowane, przy obecnym systemie rozgrywek byle ogórek nie jest w stanie awansować do wyższej ligi

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
tiaaa..... 21.07.2018 23:42
Poczekamy do rundy wiosennej :D Ciekawe czy znów z 1 miejsca na koniec będzię 5 :D

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
zawiedziony 22.07.2018 10:36
W tym sezonie żeby nie awansować,wystarczy czwarte miejsce. Trzy drużyny awansują i nie ma baraży...

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
anonim 21.07.2018 21:46
Jeśli redaktor twierdzi że Kaput zagrał lepiej od FilipowiczA to chyba na innym meczu byliśmy i co innego widziały trybuny.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 21.07.2018 21:55
Ciężko porównać, skoro jeden grał krócej, ale ja nie porównywałem. Po prostu po wejściu stworzył dwie dobre okazje i tylko o tym wyżej pisałem.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Marcin 21.07.2018 22:05
Akurat Filipowicz miał duży udział przy bramce. Co nie zmienia faktu iż Kaput również się pokazał z dobrej strony. Moim zdaniem Mikita za długo przebywał na boisku bo nic nie pokazał

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 21.07.2018 22:09
Tak, Filipowicz przeciął podanie i przejął piłkę, zagrał do Mikity, a on wyłożył Jakubikowi.

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 21.07.2018 21:41
p.Łyżwa chciałeś trenera od spadków to masz .Wirtuoz wuefu nie wiem czy się było podniecać w wywiadach .Radomiak gorsza gra niż na wiosnę zeszłego roku

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Anonim 21.07.2018 21:36
Nie wiem czym tu się jarać. I tak wiadomo co będzie pod koniec sezonu

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Proton 21.07.2018 21:33
Męczyli się z beniaminkiem...

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Ja 21.07.2018 21:26
Lipa

Chcemy, żeby nasze publikacje były powodem do rozpoczynania dyskusji prowadzonej przez naszych Czytelników; dyskusji merytorycznej, rzeczowej i kulturalnej. Jako redakcja jesteśmy zdecydowanym przeciwnikiem hejtu w Internecie i wspieramy działania akcji "Stop hejt".
 
Dlatego prosimy o dostosowanie pisanych przez Państwa komentarzy do norm akceptowanych przez większość społeczeństwa. Chcemy, żeby dyskusja prowadzona w komentarzach nie atakowała nikogo i nie urażała uczuć osób wspominanych w tych wpisach.
Reklama