Piłkarze Broni Radom po krótkich urlopach wrócili do treningów. Pierwsze zajęcia odbyły się we wtorek, 10 lipca, a poprowadzili je... Marek Zakrzewski i Paweł Pietrzyk. Kibice klubu z Plant mogą być jednak spokojni - trenera Artura Kupca zabrakło jedynie z powodów osobistych. Na treningu nie zabrakło natomiast nowych twarzy. Z zespołem ćwiczyli Przemysław Śliwiński, Patryk Czarnota (obaj Oskar Przysucha), Konrad Paterek (Pilica Białobrzegi) i Bartłomiej Książek (Energia Kozienice).
Niewykluczone, że pierwszym transferem będzie powrót 35-letniego Mariusza Marczaka. Pomocnik występował przy Narutowicza 9 w latach 2013-2015. Do Broni trafił z Radomiaka, gdzie nie zaliczył udanej przygody. Znacznie lepiej prezentował się w barwach klubu z Plant, dla którego rozegrał 67 spotkań w III lidze, w których zdobył 40 bramek (14 z rzutów karnych). Przez trzy ostatnie lata grał w Polonii Warszawa (28 występów i 7 bramek w poprzednim sezonie, wcześniej 35/8 w III lidze i 32/3 w II lidze). Również Śliwiński w przeszłości grał w Radomiaku. Z "Zielonymi" wywalczył awans do II ligi, występując w 30 meczach i strzelając osiem goli. Na wyższym poziomie rozgrywkowym szło mu nieco słabiej i po półtora roku przeniósł się do Orła Wierzbica. Ostatni sezon spędził w Oskarze Przysucha.
Z powodu przedłużonych urlopów na treningu zabrakło kilku podstawowych piłkarzy Broni. Zajęcia opuścili: Paweł Młodziński, Dominik Leśniewski, Kamil Czarnecki, Wiktor Putin, Wojciech Kupiec i Marcin Grunt. Na treningu pojawili się natomiast zawodnicy, którzy wrócili z wypożyczeń: Sebastian Pryciak, Przemysław Sobolewski (Energia Kozienice) i Piotr Stefański (Hetman Zamość), a także bramkarze - Filip Wietrzyński (Radomiak) i Mateusz Bochniewski (Centrum Radom).
Już dziś Broń rozegra sparing z Widzewem Łódź.















Napisz komentarz
Komentarze