Po godz. 13 w sobotę (7 lipca) na przystanku Żeromskiego/Czachowskiego doszło do wypadku. Z relacji świadków wynika, że kobieta wsiadająca do autobusu jadącego w kierunku wiaduktu, została wciągnięta pod autobus. Kobieta została zabrana do szpitala. Na miejscu pracują służby.
Oni nigdy nie mogą zdążyć na czas i takie są efekty. Przyczyny? Wsiadanie na siłę w czasie zamykania drzwi już po sygnale dźwiękowym, próby wymuszenia na kierowcy otwierania drzwi przy wyjeździe z zatoczki, wtedy maja siłę są sprawni, ale w autobusie to panie, ja umieram ustąp pan miejsca, gdzie klima, za zimno za gorąco...efekty widać na załączonym zdjęciu...
pasażer
07.07.2018 22:12
Pewnie kobieta jak zwykle chciała wsiąść do autobusu już po ruszeniu z przystanku. Widać, że autobus już wyjechał z zatoczki, a kobieta pewnie w biegu jeszcze chciała wsiąść. Tylko kierowca przecież wtedy włączał się do ruchu i patrzył w lewe lusterko, więc niby jak mógł ją widzieć, jeśli dobiegła nagle gdzieś zza wiaty już po odjeździe?
Grzes
07.07.2018 16:06
Tak jest napisane 7 lipca sobota!!! Naucz się czytać ze zrozumieniem polo!!!
Anonim
07.07.2018 18:05
Ty polo !!! napisane to było 7 - lipca w niedziele naucz się czytać komentarze.
***
07.07.2018 15:17
Gdyby stała przynajmniej za żółtą linią napewno by jej nie "wciągnęło" ...
Anonim
07.07.2018 14:33
zadziałało
Anonim
07.07.2018 14:26
(7-lipca) panie redaktorze to jest sobota !!!
Anonim
07.07.2018 17:55
Twoja cenna uwaga jest najważniejsza w tej smutnej informacji, dodaj jeszcze trzy wykrzykniki to będzie efekt lepszy
Anonim
07.07.2018 18:06
Nie komentowałem wydarzenia tylko mylny wpis redaktora.
Napisz komentarz
Komentarze