Do wypadku z udziałem samochodu osobowego i motocyklisty doszło w środę, 4 lipca ok. godz. 22.
car/do
05.07.2018 08:24
Do zderzenia samochodu osobowego marki Mercedes z motocyklem doszło na skrzyżowaniu ul. Wernera i Wolność. Kierujący motocyklem z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Kierowcy Mercedesa nic się nie stało.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Natasza
06.07.2018 23:48
Świry przygłupy popisują się między sobą. Później mają pretensje do innych .
Edek
05.07.2018 22:17
Debile na motocyklach zastanówcie się. Wasza jazda po nocach doprowadza ludzi do szału. Wasze życie jest guwno warte. To jest wasze motto skoro zapie...e grubo ponad stówą po mieście.
Wilk R1
06.07.2018 09:37
Człowieku zastanów się troche co mówisz. To tak jakby ktoś Panu powiedział, Panie Edku że twoje życie jest gówno wart bo chodzisz chodnikiem
Anonim
06.07.2018 09:39
Edek nie mówi Edek napisał :-)
Wilk R1
06.07.2018 09:43
Bardzo Śmieszne :D
Kierowca
05.07.2018 21:56
Jechałem za tym chłopakiem i wcale nie jechał tak szybko pan z Mercedesa wysypal się z u ulicy Wolność. Myślę że nie widział motocykla bo na chodniku stał zaparkowany Citroën
Waldi
05.07.2018 13:09
Tak się złożyło, że widziałem moment tego wypadku. Owszem taksówkarz niefrasobliwie wyjechał z podporządkowanej ul. Wolności doprowadzając do wypadku ale ten motocyklista to nie jechał normalnie a pędził ul. Wernera. Jak dla minie winę za wypadek ponoszą obaj kierujący. Wbrew niektórym innym komentarzom motocyklista nie jest całkowicie bez winy.
Art-
05.07.2018 13:42
Tak na twoje oko to ile jechał ten motocyklista 76,54km/h?
Czy ty masz radar w oczach?
Tak na marginesie złotówa wyjechał z podporządkowanej to bezapelacyjnie jest jego wina!!!
A motocykliście mogą wystawić mandat za prędkość... Tylko ile?
Bo zgaduje, że twoje oczy nie mają aktualnego certyfikatu wzorcowania?
.,.,,
05.07.2018 13:52
Bezapelacyjnie? Poczytaj o wypadku na Mieszka I gdzie twoja 'bezapelacyjność' by się nie sprawdziła. Kolejny fachowca.
Waldi
05.07.2018 14:04
Art- tak na moje oko to jechał grubo ponad 50 km/h, które tam obowiązuje. Zadowolony z odpowiedzi? Tak na marginesie dla Twej wiedzy jak ktoś przekracza prędkość (lub w inny sposób łamie przepisy ruchu drogowego) będąc na drodze z pierwszeństwem i dochodzi do wypadku to jest współwinny. Takie jest orzecznictwo wiedziałeś o tym?
Koko
05.07.2018 10:24
Pragnę dodać, ze pod obi i korei jeżdżą bardzo szybko i hamują z piskiem opon. Przeciez na jednym i drugim parkingu jest monitoring, należałoby zidentyfikować pojazdy i kierujacych nimi cwaniaków, niech jadą pod okna swoich bliskich. Ryk silnikow i piski opon słychać bardzo daleko tylko służby odpowiedzialne za ład i porządek nie słyszą.
1223
05.07.2018 11:34
tylko ze obi i korei to parkingi prywatne wiec tylko włascicel moze zgłaszac takie wykroczenia !
Pablo
05.07.2018 12:50
No chyba nie do końca tak. Owszem są to parkingi prywatne ale są to jednocześnie miejsca publiczne gdzie służby mogą interweniować. Dla przykładu podam, że jak na terenie między blokami jakiejkolwiek spółdzielni mieszkaniowej ktoś w trakcie ciszy nocnej zakłóca spokój mieszkańców to jak najbardziej można to zgłosić i zostanie podjęta interwencja służb tak samo to działa w przypadku takich parkingów.
Koko
05.07.2018 10:17
Wiadomo było, że to się tak skończy. Mieszkam na ul. Wolność niedaleko skrzyżowania z Wernera, codziennie od ok godz. 22 do 3 w nocy zaczynają się jazdy motocyklistow i samochodów bez tłumików, później przenoszą się na parkingi przy OBI i przy Korei. Jeżdżą przez Wolność do Wernera i od Malczewskiego przez Wernera. Prędkość jest ogromna i ten ryk silników. Starsi ludzie i małe dzieci nie mają szans na spokojny sen. Gdzie patrole straży miejskiej i policji, gdzie to zgłosić drogą oficjalną bo poprostu nie idzie wytrzymać.
Chłopek
05.07.2018 11:07
WSZYSCY O TYM WIEDZĄ A POLICJA I TAK Z TYM NIC NIE ZROBI. Dlatego panów z "drogówki" powinno się wyrzucić dyscyplinarnie z pracy za niedopełnianie swoich obowiązków.
nocny driver
05.07.2018 13:46
A to my jeszcze mamy jakieś służby w Radomiu oprócz Straży Pożarnej ? Pislicja w rozkładzie, kulsony pos/r/a/ane, czasen tylko ambulans przyjedzie pozbierać. Do pretorianów prezydenta dodzwonić się nie można. Taki to stan umysłu w Radomiu. Pana szeryfa Straży Miejskiej zachęcam do wykonania paru telefonów tzw. kontrolnych, oczywiście z innej słuchawki, do swojego dyżurnego w godzinach 2-4. Narozmawia się Pan aż Panu ucho odpadnie. Pozdrawiam
ten sam
05.07.2018 15:56
chłopek zrobiony przez snopek
Chłopek
06.07.2018 00:31
Skoro podpisujesz się "ten sam" to znaczy że też zrobiony jesteś przez snopek?
Pomyśl zanim coś napiszesz bo mądrości starsza się wypisywać a głupotą świecisz...
Chłopek
05.07.2018 09:17
Do wszystkich motocyklistów "NIE PATRZE W LUSTERKA" jeśli jesteście z tyłu to WY powinniście zachować szczególną ostrożność a nie wyprzedzać na trzeciego pomiędzy autami, na ciągłych liniach czy na podwójnej ciągłej, na zakręcie etc.
Rozumiem to że kierowcy aut wymuszają pierszeństawa i często są sprawcami wypadków ale wam motocyklistom to już się w baniach pomieszało...
Wilk R1
05.07.2018 09:36
Kierowca samochodu powinien orientować się co dzieje sie za pojazdem a nie tylko przed. Jak zdałeś prawko skoro nie patrzysz w lusterka !
ten sam
05.07.2018 10:03
chłopek zrobiony na polu przez snopek
Chłopek
05.07.2018 10:14
Widzę że nie zrozumiałeś mojego komentarza.
truckdriver
05.07.2018 10:37
~Wilk R1~ Patrz w lusterka - motocykle są wszędzie. A może motocykliści zaczęli by naklejać na swoje maszyny naklejki (i stosować się do nich) "Jeżdżę tak,żebyś miał szansę mnie zauważyć"?
qw
05.07.2018 11:33
napisze tyle do mądralińskich na motocyklach kierowca oczywiście musi orientować co dzieje się za pojazdem -przy zmianie pasa ruchu -przy skręcaniu -przy wyprzedzaniu lub tez przed manewrem wyprzedzania . Na pewno nie musi patrzeć w lusterko jeśli taki delikwent cwaniaczek na dwóch kołkach wyprzedza prawą stroną jedzie z nadmierną prędkością , jedzie miedzy pasami !!! I JESZCZE NA KONIEC UŻYTKOWNICY JEDNOŚLADÓW NAKLEJKA ŻYCIA WAM NIE URATUJE ,RAN NIE ZAGOI KOŚCI NIE POSKŁADA TAKŻE TROCHĘ ROZWAGI
Anonim
05.07.2018 12:54
Tak oczywiście i jeszcze niech kierowcy samochodów ponoszą odpowiedzialność za głupotę motocyklistów. I aby nie było też jeżdżę motocyklem ale częściej samochodem więc znam obie "strony medalu".
Art-
05.07.2018 13:47
Wy pewnie jesteście krystalicznie czyści i nigdy nie przekroczyliście ciągłej linii, a w mieście jeździcie 45km/h.
Czy jesteście w stanie mi to udowodnić, że wy tak nie robicie?!
Ja jako motocyklista i kierowca codziennie widzę jak kierowcy sam. osobowych kategorycznie łamią przepisy a na motocyklistów wylewa się pomyje!
Wiem, że są tacy co jeżdżą na moto powiedzmy nieodpowiedzialnie, ale czy nie znajdziemy ich odpowiedników w autach?
Odpowiedzcie sobie na to pytanie już sami...
Anonim
05.07.2018 18:48
nie osobo Art tu nikt na nikogo pomyj nie wylewa nawet nie używany wulgarnych słów tylko porostu zwracamy uwagę na proste zasady ruchu drogowego i ich przestrzeganie . Zwróć uwagę ze w samochodzie jesteś bardziej bezpieczny niż na jednośladzie tu cie chroni kask ochraniacze i przednie kolo jak zdążysz wyhamować !!! więc nie wypisuj farmazonów
Anonim
05.07.2018 18:51
Przymonijcie sobie wypadek rok temu moze dwa lata temu jak z klwateckiej wyjerzdzło audi na ul warszawska a od strony warszawy z ogromna predkością wyskoczył motocykl i prawie przeciął to audi na poł !! na szczescie nikt nie siedzial z tyłu kierowaca jednosladu za głupotę i brawurę zapłacił najwyższą cenę . oczywiscie kierowca audi wymusił wiekszośc napisze ale to ze motocykl jechal gróbo ponad setke to juz nie jest wina audi !!!!!
Stop głupocie motocyklistów !
07.07.2018 20:58
Nikt nie jest krystalicznie czysty tylko że przeciętne auto nie przyspiesza od 0 do 100km/h w 3 sek. A kierowca
samochodu zanim sprawdzi czy nic nie jedzie z lewej potem z prawej to mija conajmnien 5 sek. Motocyklista jadąc 100 km/h w jedną sekundę pokonuje 28m także w ciągu tych 5 sek potrzebnych kierowcy samochodu na upewnienie się że może się włączyć do ruchu, motocyklista pokonuje 140m - czy kierujący motocyklami mają świadomość że przy takich prędkościach nie dają żadnych szans 1. Sobie na wyjście z wypadku bez szwanku 2. Kierowcy samochodu na uniknięcie kolizji ? A małolaty, tak jak w tym przypadku 22 lata, nie mają dodatkowo wyobraźni tylko manetka w opór i niech się dzieje. A potem jeszcze rodzice go bronią bo przecież to nie jego wina. Może chociaz jeden się wyleczy z takich zapędów. A jeszcze ich chamstwo w postaci tego że przecież trzeba im zjeżdżać żeby sie mogli przecisnąć pomiędzy samochodami stojacymi na sąsiadujących pasach ( a jak nie to pokażą ci fucka ) to przechodzi wszelkie pojęcie. Zdecydowanie za duże buractwo i brak jakiejkolwiek kultury w ruchu.
Napisz komentarz
Komentarze