W piątek, 15 czerwca, o godz. 19 Broń Radom zakończy sezon w grupie południowej mazowieckiej czwartej ligi. Podopieczni Artura Kupca zapewnili już sobie udział w barażach o awans do trzeciej ligi, ale nie nie zamierzają spocząć na laurach. Wygrana przed własną publicznością z Pogonią Grodzisk Mazowiecki będzie dobrym zwieńczeniem rundy wiosennej w wykonaniu klubu z Plant.
Pogoń Grodzisk Mazowiecki w tym sezonie funkcjonowała jak granat z opóźnionym zapłonem. Ekipa z Grodziska najlepszą formę złapała w końcówce sezonu i dołączyła do grupy pościgowej, która miała nadzieję na dogonienie lidera rozgrywek. Ostatecznie jednak Pogoń odpadła z walki o baraże i obecnie plasuje się na trzecim miejscu w tabeli. Pogoń jest niepokonana od blisko dwóch miesięcy. Po raz ostatni grodziszczanie musieli uznać wyższość rywali 18 kwietnia, kiedy przegrali z innym zespołem z naszego regionu - Drogowcem Jedlińsk (1:2). W ostatnich pięciu spotkaniach Pogoń zaliczyła cztery zwycięstwa i remis - z Błonianką Błonie. W miniony weekend ekipa z Grodziska pokonała Wilgę Garwolin 4:1. Wcześniej w pokonanym polu Pogoń zostawiła Perłę Złotokłos, Naprzód Skórzec, MKS Piaseczno, Pilicę Białobrzegi, Energię Kozienice i Znicz II Pruszków.
W pierwszym meczu obydwu zespołów Pogoń pokonała Broń 2:0. Wówczas dwie bramki grodziszczanie zdobyli w ostatnim kwadransie gry i wygrali mimo gry w osłabieniu. "Broniarze" pałają chęcią rewanżu, ale nie będą mieli łatwego zadania. W tym meczu zabraknie Dominika Leśniewskiego, Adama Imieli i Przemysława Wicika, którzy są zawieszeni za kartki. Trener Artur Kupiec może również oszczędzić kilku zawodników, którzy są zmęczeni trudami sezonu, by uniknąć zbędnych urazów w meczach barażowych. Plusem w całej sytuacji jest fakt, że Pogoń jeszcze nigdy nie wygrała meczu w Radomiu. Miejmy nadzieję, że ta passa zostanie podtrzymana.














Napisz komentarz
Komentarze