Dla Piotra Dąbrówki występy w "Łaźni" zawsze mają szczególne znaczenie. To właśnie tu zaczynał karierę barda, zdobywał popularność i uznanie wielbicieli poezji śpiewanej. - Dla mnie to jest, można powiedzieć, że mój dom artystyczny. Tu zaczynałem 25 lat temu - mówi Piotr Dąbrówka. - Jestem rówieśnikiem festiwalu więc moje doświadczenia wiążą się z ty co przez pół życia mogłem na tym festiwalu o obserwować.
Z Dorotą Kuzielą radomskiego barda łączą wspólne zainteresowania, podobne spojrzenia na role poezji w muzyce. Przed rokiem gdańszczanka zwyciężyła w XXIV Turnieju Śpiewających Poezję. Po kilkunastu miesiącach Kuziela wróciła do Radomia z bagażem nowych doświadczeń. - Od wygranej brałam udział jeszcze w kilku konkursach, zdarzały się wygrane, ale przede wszystkim wybrałam taką ścieżkę, ścieżkę śpiewania i grania na skrzypcach i w tym kierunku się rozwija mówi Dorota Kuziela.
Przy tworzeniu programu koncertu na jubileuszowy turniej autorzy zdali się na artystyczną intuicję. - Przy tworzeniu tego koncertu nie było schematu, który by nas obligował do zaśpiewania samych piosenek o miłości lub samych wesołych i smutnych piosenek. Te recital składa się z utworów, które grają nam w sercu - mówi Dąbrowski.
Dziś, 13 maja, ostatni dzień imprezy, na którym wystąpi Szymon Wydra, który również jest mocno związany z turniejem i radomską Łaźnią.














Napisz komentarz
Komentarze