O tym, że poseł może stracić immunitet, informowaliśmy pod koniec zeszłego roku.
- Na początku października Prokuratura Rejonowa Radom-Wschód złożyła wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PSL Mirosławowi Maliszewskiemu, co ma umożliwić postawienia mu zarzutów. Zarzuty nie mogą być ujawnione, bowiem nie wiadomo, jak dalej rozwinie się ta sprawa - mówiła nam wtedy Małgorzata Chrabąszcz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
Polska Agencja Prasowa donosiła, że sprawa może dotyczyć dotacji unijnych dla rolników. Podobno parlamentarzysta składał wniosek o dopłaty unijne za pośrednictwem mazowieckiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Grójcu w 2010 r. Później miało się okazać, że gospodarstwo, na które Maliszewski chciał wziąć pieniądze z funduszy UE, jest zapisane nie na niego, lecz na jego żonę. Sęk w tym, że kobieta również złożyła wniosek o dotację. Ponoć kiedy poseł się o tym dowiedział, wycofał swój wniosek i w ARiMR został tylko wniosek żony.
Mirosław Maliszewski ma wykształcenie wyższe, skończył Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, od kilkunastu lat prowadzi gospodarstwo sadownicze. Od 2002 r. jest prezesem Związkowi Sadowników RP. W latach 2002–2004 był przewodniczącym rady powiatu grójeckiego, potem przez rok pełnił funkcję starosty. W 2005 roku i w 2007 roku w wyborach parlamentarnych został wybrany na posła na Sejm z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. W ostatnich wyborach w 2011 roku Mirosław Maliszewski startował z 17. radomskiego okręgu wyborczego i zdobył 9 tys. 815 głosów.













