Znany z tego, że jest znany, celebryta często informuje przez media społecznościowe o postępie swoich „poszukiwań” materiału na idealną żonę. Jak możemy przeczytać w „Twoim Imperium” z dużą dozą prawdopodobieństwa, trafił na kogoś wartościowego:
„Ja z natury jestem optymistą. Wierzę, że dzięki pozytywnemu nastawieniu żyje się lepiej. Jednak poprawa mojego nastroju wiąże się również z pewną kobietą, którą niedawno poznałem. Sama do mnie podeszła po jednym z koncertów. Bardzo miło nam się rozmawiało, więc wymieniliśmy się numerami telefonów i teraz pozostajemy w stałym kontakcie. Nie chcę jeszcze niczego przesądzać, ale znajomość rozwija się w poważnym kierunku. Dla mnie ta kobieta jest kimś wyjątkowym. Planujemy wspólny wyjazd na weekend. Co będzie dalej – zobaczymy.”
Ale wybranka serca nie powstrzyma jego kariery – podobno „celebrytyzm” to jego konik.
„Nie jestem rozczarowany show biznesem. Wiem, że obowiązujące tam relacje między ludźmi nie zawsze są szczere. Ale wierzę, że z wieloma ludźmi można się naprawdę zaprzyjaźnić. W kwestii kariery nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa.”
Skoro znalazł wybrankę - to co zaoferuje żarłocznej, wielogłowej bestii show-biznesu?

