Mecz CarGlass HydroTrucku Radom z Lublinianką Sibionics Basketball obserwowała Żaneta Cwalina-Śliwowska, wiceminister sportu i turystyki. Jej wizyta w Radomiu była okazją do spotkania z lokalnym środowiskiem sportowym. Wiceminister obejrzała również trening zapaśników Olimpijczyka Radom.
Jak zaznaczyła, przyjęła zaproszenie, by osobiście przyjrzeć się możliwościom i potencjałowi radomskiego sportu. Sama ma doświadczenie zarówno w rywalizacji sportowej, jak i pracy trenerskiej oraz działalności w strukturach związku sportowego. - Środowisko sportowe prosiło o to, żeby odwiedzić Radom i zobaczyć potencjał, który tutaj jest. Dzisiaj zobaczyłam też trening zapaśników, a teraz jesteśmy na meczu koszykówki - podkreślała.
Wizyta ma być również początkiem bliższej współpracy między radomskimi klubami a ministerstwem. - Myślę, że to początek budowania bliższych relacji z radomskimi klubami sportowymi, tak aby zapewnić dobry kontakt i dialog między sportem w Radomiu a Ministerstwem Sportu i Turystyki - zaznaczyła Żaneta Cwalina-Śliwowska.
Wiceminister zwróciła uwagę na znaczenie wczesnego zachęcania dzieci do ruchu oraz tworzenia warunków, w których sport stanie się naturalną częścią codzienności. - Przede wszystkim musimy zaczynać jak najwcześniej. Wiemy, że najlepsze predyspozycje do rozwoju ruchowego dzieci mają do dziesiątego roku życia, dlatego pierwsze lata, czyli edukacja wczesnoszkolna, a nawet wcześniejszy okres przedszkolny, są decydujące - mówiła.
Jak wyjaśniła, aktywność fizyczna na wczesnym etapie życia ma dwa istotne zadania. Pozwala zachęcić dzieci do regularnego ruchu, a jednocześnie daje szansę na dostrzeżenie uzdolnionych sportowo młodych ludzi, którzy później mogą rozwijać się w klubach. - Równocześnie stawiamy na sport powszechny i chcemy, żeby jak największy odsetek dzieci i młodzieży uprawiał sport oraz podejmował aktywność fizyczną. Od tego zależy również kondycja całego społeczeństwa. Pamiętajmy, że sport to przede wszystkim profilaktyka. Im więcej wydatków i inwestycji przeznaczymy na sport dzieci i młodzieży, tym mniej problemów zdrowotnych w wieku dorosłym - podkreśliła wicemister Żaneta Cwalina-Śliwowska.
W przerwie między kwartami wręczyła ona pamiątkowe grawery osobom, które przyczyniły się do rozwoju koszykówki w Radomiu. Otrzymali je Zbigniew Sitkowski, właściciel HydroTrucku, Marcin Zagożdżon, właściciel CarGlass, oraz wiceprezydent Radomia Marta Michalska-Wilk, która odebrała wyróżnienie w imieniu miasta. Specjalną nagrodę przyznano również Piotrowi Kardasiowi, prezesowi i trenerowi drużyny, uznawanemu za legendę radomskiej koszykówki.
CarGlass HydroTruck prowadził do przerwy
Podczas gdy poza boiskiem rozmawiano o przyszłości sportu w Radomiu, na parkiecie CarGlass HydroTruck rywalizował z Lublinianką Sibionics Basketball. Gospodarze dobrze rozpoczęli spotkanie i po pierwszej kwarcie prowadzili 21:15. W drugiej odsłonie goście odrobili część strat, wygrywając ją 19:18. Do przerwy HydroTruck utrzymywał więc pięciopunktową przewagę i prowadził 39:34.
Po zmianie stron przebieg spotkania uległ jednak diametralnie zmianie. Lublinianka wygrała trzecią kwartę 31:22 i przed decydującą częścią meczu objęła prowadzenie 65:61. W ostatniej odsłonie przyjezdni ponownie byli skuteczniejsi. Zdobyli 34 punkty, podczas gdy radomianie odpowiedzieli 23. Ostatecznie Lublinianka Sibionics Basketball zwyciężyła w Radomiu 99:84.
Najwięcej punktów dla HydroTrucku zdobył Norbert Ziółko, który zakończył spotkanie z dorobkiem 20 oczek. Daniel Wall dołożył 14 punktów, a Patryk Wydra 11. Po stronie zwycięskiej drużyny najskuteczniejszy był Bartłomiej Karolak, autor 18 punktów. Michael Gospodarek zdobył 17, a Jakub Łódź-Śmigielski 16.
Dla HydroTrucku była to druga porażka w sezonie 2026/27 w koszykarskiej drugiej lidze.
CarGlass HydroTruck Radom - Lublinianka Sibionics Basketball 84:99 (21:15, 18:19, 22:31, 23:34).
CarGlass HydroTruck: Ziółko 20, Wall 14, Wydra 11, Golus 9, Łagowski 9, Cechniak 6, Kręgiel 6, Rojek 6, Indyka 3, Kępka.
Lublinianka: Karolak 18, Gospodarek 17, Łódź-Śmigielski 16, Zabłocki 12, Myśliwiec 11, Biliński 10, Wierzchowski 8, Sędłak 5, Glonek 2.


Napisz komentarz
Komentarze