Zobacz też: Ofensywa samorządowców w temacie "Korytarza Centralnego". "Na pewno tego projektu nie odpuścimy"
Mało kto spodziewał się, że zwołana w trybie nadzwyczajnym sesja wywoła tak wiele emocji. Były one owocem gorącej dyskusji nad inwestycją budowlaną przy ulic Kozienickiej.. Przedłożony radnym projekt zakłada, że wybudowanych zostanie tam pięć budynków mieszkalnych: cztery sześciokondygnacyjne oraz jeden dziewięciokondygnacyjny. Łącznie ma znaleźć się w nich blisko dwieście mieszkań.
Inwestor, czyli spółka "Apartamenty Nowa Kozienicka", której przedstawiciele pojawili się na poniedziałkowej sesji, zaplanował także budowę ciągów pieszych wraz z ogólnodostępnymi chodnikami, stanowisk postojowych, osłon śmietnikowych, placu zabaw oraz dróg wewnętrznych. Wcześniej wystąpił jednak z wnioskiem, który dzięki specustawie lex deweloper i przegłosowaniu uchwały przez radnych, daje mu zielone światło, by kontynuować skomplikowany proces administracyjny poprzedzający wbicie pierwszej łopaty.
Zobacz też:
Podczas poniedziałkowej sesji największe wątpliwości radnych wywołało porozumienie zawarte pomiędzy inwestorem a MZDiK, na mocy którego jednostka organizacyjna gminy otrzymała 311 tys. złotych. Przedstawicieli opozycji chcieli dowiedzieć się, dlaczego na tym etapie inwestycji przelew opiewający na kilkaset tysięcy złotych. Finalnie po kilkunastominutowych przepychankach słownych decyzją przewodniczącego rady miejskiej otrzymali kopie porozumienia.
Wynika z niego, że MZDiK otrzymał te środki na wykup gruntów pod nową drogę. Kością niezgody okazała się także konieczność zapewnienia odpowiedniej infrastruktury drogowej. Radni mieli obawy, czy koszty związane z tym zadaniem nie zostaną przerzucone na barki miasta. Okazało się, że to właśnie miasto ma karty w swoich rękach. Co prawda kwestia partycypacji w kosztach budowy dróg będzie przedmiotem negocjacji dopiero po przyjęciu uchwały przez radnych, ale jeśli drogi wjazdowej nie będzie, to inwestor nie otrzyma pozwolenia na budowę.
Ostatecznie za przyjęciem uchwały zagłosowało dziesięciu radnych, a przeciw było sześciu. Czterech wstrzymało się od głosu. Taki rezultat sprawił, że inwestor otrzymał od rady miejskiej zielone światło.
Zobacz też:

Napisz komentarz
Komentarze