O prowadzonych od rana działaniach poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Około godz. 11.00 wystosowała komunikat.
Od wczesnych godzin porannych w różnych miejscach na terenie Polski trwają przeszukania w śledztwie dot. Gromda Fight Club. Czynności procesowe prowadzą funkcjonariusze Policji z KWP w Radomiu wspierani przez biegłych.
Informację tę potwierdziło TVN24 w rozmowie z Katarzyną Kucharską, oficer prasową Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.
– Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu biorą udział w działaniach. Są to policjanci z pionu kryminalnego, w tym do zwalczania cyberprzestępczości. Nie mogę jednak powiedzieć, na jakim etapie to jest ani gdzie są prowadzone czynności – przekazała policjantka.
Zobacz także:
Prokuratorskie Śledztwo w sprawie Gromdy
29 lipca Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła z urzędu śledztwo dotyczące treści publikowanych przez osoby i podmioty związane z federacją Gromda Fight Club.
Postępowanie dotyczy materiałów publikowanych od 25 maja 2025 roku do 25 lipca 2026 roku na profilach Gromdy w serwisach X, YouTube oraz Facebook. Śledczy analizują wpisy, grafiki i nagrania wideo.
Według prokuratury część publikowanych materiałów może nosić znamiona przestępstw polegających na publicznym nawoływaniu do przemocy i nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym lub rasowym. Śledczy sprawdzają również, czy nie doszło do propagowania ideologii ekstremistycznej, której założenia zakładają stosowanie przemocy w celu wywierania wpływu na życie społeczne lub polityczne.
Postępowanie prowadzone jest między innymi pod kątem publicznego nawoływania do nienawiści, pochwalania przemocy, grożenia jej użyciem oraz znieważania osób lub grup ze względu na ich pochodzenie narodowe, etniczne lub rasowe.
Za część czynów, które są przedmiotem postępowania, może grozić kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Komentarz właściciela Gromdy
Do sprawy odniósł się Mariusz Grabowski, właściciel federacji.
– Jak dobrze wiecie, prokuratura i policja wszczęła śledztwo dotyczące materiałów, które publikowaliśmy. Powiem tak: organy pracują, niech śledczy wyjaśniają każdą tę sprawę – mówił. – My jesteśmy za tym, żeby dogłębnie tę sprawę wyjaśnić. Nie chcemy robić medialnej szopki. Niech wszyscy robią to, co do nich należy. My jesteśmy za tym, żeby to wszystko wyjaśnić. Pozdrawiam was serdecznie i do zobaczenia!
Zobacz także:
Takiego Radomia już nie ma. Przed nami Uliczka Tradycji 2026
Jeden dzień, siedmiu poszukiwanych. Radomscy policjanci zatrzymali ich w kilka godzin


Napisz komentarz
Komentarze