Kim jest Jan Kapela?
Jan Kapela po raz pierwszy zasłynął w przestrzeni medialnej w Kanale Sportowym podczas rozmowy prowadzonej przez Krzysztofa Stanowskiego. „Hejtpark” odbył się 27 maja 2021 roku i zgromadził do tej pory 7,5 mln widzów. Jaś Kapela próbował przekonać wtedy Stanowskiego i widzów do tzw. opłaty reprograficznej. Opłata reprograficzna to rekompensata dla twórców i artystów za legalne kopiowanie ich utworów (muzyki, filmów, książek) na własny użytek. Jaś Kapela zasłynął wówczas z dość ekstremistycznie lewicowych poglądów i został szeroko skrytykowany przez opinię publiczną.
Pod koniec 2021 roku wystąpił po raz pierwszy na gali freak fightowej w PRIME MMA. Bił się wówczas z Ziemowitem Kossakowskim, prawicowym komentatorem politycznym. Podczas programów promujących galę nie obyło się bez inwektyw, a nawet rękoczynów. Zresztą na tym polegają programy promujące gale freak fightowe.
Od tamtego czasu Jan Kapela został „etatowym” freak fighterem. Bił się siedem razy. M.in. ze Skolimem, muzykiem; dwa razy z „Bagietką”, streamerem z Twitcha; „Kaczorem BRS”, raperem; „ALI5cali”, streamerem; oraz z „Papjeżem Polakiem”, znanym, prawicowym komentatorem na portalu X, słynącym głównie z obrażania innych. Podczas swoich występów Jan Kapela niejednokrotnie przeklinał, obrażał oraz prowokował przeciwników. Starał się wzbudzać jak największe kontrowersje, przebierając się w sukienki, obrażając swoich przeciwników oraz oblewając ich różnymi cieczami.
Nie ukrywa również swojego tatuażu, który ma na plecach „JP2GMD” i którego znaczenie wyjawił (obrzydliwe insynuacje Kapeli, co Jan Paweł II miał robić z dziećmi).
W 2025 roku Kapela uzyskał dofinansowanie 60 000 zł z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na „Stworzenie libretta i piosenek do musicalu o sojuszu lewicy laickiej z Kościołem i zakazaniu aborcji”. Co miesiąc, przez 12 miesięcy, ma otrzymywać 5000 złotych.
Częścią swojej „twórczości” się zresztą pochwalił:
„Spier*alajcie baby, to nie są wasze sprawy. Tu dzieci trzeba płodzić, a nie wam życie słodzić. Wy worki na sp*rmę, inkubatory bierne, spier*alać do roboty, płodzić nowe istoty” – „zaśpiewał” Kapela.
Od 2019 roku powszechnie znany jest również stosunek Kapeli do narkotyków.
– Myślę, że spokojnie mógłbym się zakwalifikować na terapię uzależnień, gdybym na taką poszedł, ale nie czuję takiej potrzeby, więc tak się nie definiuję. Na pewno jestem osobą interesującą się substancjami zmieniającymi świadomość i lubiącą ich używać – mówił dla portalu Vice wówczas Kapela.
Jan Kapela w Radomiu
W piątek, 8 maja, Miejska Biblioteka Publiczna poinformowała o obecności Jana Kapeli. Wydarzenie rozpocznie się w Kamienicy Glogierów (ul. Sienkiewicza 12), o godz 19.00.

Komentujący od początku nie kryli swojego „zachwytu”:
„Poważnie? Będziecie promować osobę o poglądach komunistycznych i do tego z zaburzeniami psychicznymi?”
„Promocja patologii, ciąg dalszy.…”
„Znany freak fighter, wojownik MDMA?”
Otrzymaliśmy również oświadczenie od Prezesa okręgu radomskiego Konfederacji, Marcina Dąbrowskiego:
„Szanowni Państwo,
niniejszym wyrażam stanowczy sprzeciw wobec zaproszenia Jasia Kapeli do udziału w wydarzeniu organizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Radomiu.
Jako obywatel, którego podatki współfinansują działalność publicznych instytucji kultury, uważam, że biblioteka powinna być miejscem promowania wartościowych postaw, wysokiego poziomu debaty publicznej, kultury słowa oraz twórczości, która buduje wspólnotę i podnosi poziom życia kulturalnego mieszkańców.
Zaproszenie osoby powszechnie kojarzonej z kontrowersyjną działalnością medialną, freak fightami, prowokacyjnymi wypowiedziami, wulgarnym językiem oraz środowiskami, które trudno uznać za wzór kultury i odpowiedzialności społecznej, budzi mój głęboki niepokój. Publiczna instytucja kultury powinna szczególnie dbać o autorytet, wiarygodność i dobór osób zapraszanych do współtworzenia wydarzeń kierowanych do mieszkańców.
Nie kwestionuję prawa do wolności wypowiedzi ani różnorodności poglądów. Sprzeciwiam się jednak sytuacji, w której osoba budząca tak liczne kontrowersje zostaje promowana przez instytucję utrzymywaną ze środków publicznych. W mojej ocenie jest to działanie niewłaściwe, nieodpowiedzialne i godzące w powagę instytucji, jaką jest biblioteka miejska.
Radom zasługuje na ofertę kulturalną, która rozwija, inspiruje i podnosi poziom debaty, a nie oswaja mieszkańców z bylejakością, skandalem i przekraczaniem granic dobrego smaku. Publiczne pieniądze powinny być wydawane w sposób przemyślany, transparentny i zgodny z misją instytucji kultury.
W związku z powyższym zwracam się z apelem o ponowne rozważenie decyzji dotyczącej udziału Jasia Kapeli w wydarzeniu oraz o przedstawienie opinii publicznej uzasadnienia, dlaczego właśnie ta osoba została wybrana do prowadzenia wydarzenia organizowanego przez miejską instytucję kultury.
Z poważaniem,
Marcin Dąbrowski.”
Odpowiedź Miejskiej Bilbioteki Publicznej w Radomiu
Skontaktowaliśmy się z Przemysławem Czają, dyrektorem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Radomiu.
– Powód zaproszenia jest w zasadzie jeden. Jan Kapela wygrał pierwszy Slam Poetycki w Polsce. To doświadczenie nas interesuje w kontekście organizacji Slamu Poetyckiego w Radomiu. Zdaję sobie sprawę, że jego pozostałe działania mogą budzić kontrowersje, ale to nie jest tak, że organizator Slamu Poetyckiego musi się utożsamiać z tymi poglądami, czy innymi wypowiedziami – mówił Czaja. – Nas interesuje jego działalność poetycka.
Zapytaliśmy również, czy organizatorzy zdawali sobie sprawę o tatuażu Jana Kapeli („JP2GMD”).
– Teraz słyszę o tym po raz pierwszy i szczerze mówiąc, jakiekolwiek tatuaże, czy wygląd kogokolwiek mnie nie interesuje w kontekście organizacji Slamu Poetyckiego – odpowiedział.
Jak twierdzi Czaja, efektów pracy Jana Kapeli nad „Musicalem o aborcji” również nie słyszał.

















Napisz komentarz
Komentarze