Zobacz także: Polskie Porty Lotnicze przedstawiły strategię rozwoju radomskiego lotniska. "Macie i rozliczajcie nas z niej"
Na początku tygodnia władze PPL zaprezentowały przygotowywaną przez kilka miesięcy nową strategię, która ma ożywić port lotniczy na radomskim Sadkowie. Członek zarządu spółki, Marcin Danił, zapowiedział, że jeszcze w tym roku prognozowany jest wzrost liczby obsłużonych pasażerów do ponad 100 tysięcy rocznie. Z kolei do 2027 roku Port Lotniczy Warszawa-Radom ma odprawiać około 300 tys. pasażerów w skali roku.
Dzień później niepokojące wieści przekazała Polska Agencja Prasowa. Za jej pośrednictwem władze PPL poinformowały o czasowym wyłączeniu dwóch gate'ów oraz linii kontroli bezpieczeństwa. Decyzję argumentują dużymi kosztami stałymi, które generuje utrzymanie pełnej gotowości operacyjnej portu.
Zobacz także:
- By je ograniczyć, chcemy dostosować wykorzystanie infrastruktury lotniskowej i liczbę pracowników operacyjnych, m.in. do tego, ile i w jakich dniach są wykonywane operacje lotnicze - skomentował Danił, członek zarządu PPL. Pracownicy, którzy w związku z podjętą decyzją nie mają pracy w Radomiu, zostaną czasowo przeniesieni na lotnisko Chopina w Warszawie.
Danił dodał, że dokładne analizy zostaną przeprowadzone w kwietniu. To one mają wskazać szczegółowo, jakie roszady będą niezbędne i jak dużej grupy zatrudnionych będą dotyczyły.
Zobacz także:
Polecamy:














Napisz komentarz
Komentarze