Zobacz również: Iwona Pulnar-Duszyk: nie chcemy, żeby muzeum kojarzyło się z nudą [WIDEO]
Rafał Malczewski był polskim malarzem, rysownikiem, pisarzem, felietonistą i wielkim miłośnikiem Tatr. Prywatnie to syn wybitnego przedstawiciela symbolizmu, Jacka Malczewskiego. "Narty, dansing, brydż" to prezentacja, która rozpoczyna sezon wystawowy w radomskim muzeum. Specjalnie na uroczysty wernisaż do Polski przyleci wnuczek artysty.
- Malował w zupełnie innym stylu niż ojciec. Miał ostre pióro, był felietonistą, pisał książki. To on był takim królem tej stolicy sportów zimowych, tego Zakopanego. Będziemy chcieli to przedstawić Państwu, ale także tamtą atmosferę międzywojnia - zapowiedział Leszek Ruszczyk, dyrektor Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
Zakopane w latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku to miejsce, w którym turyści zachłysnęli się wolnością. Wówczas odkryto sporty zimowe, ale także inne sposoby spędzania wolnego czasu jak dancingi i gry karciane. - Zakopane lat 20. i 30. jest bardzo ciekawym miejscem, bardzo charakterystycznym. Dopiero powstawało jako kurort, a Rafał Malczewski był piewcą Zakopanego i chyba też dzięki jego felietonom, dzięki jego pracy Zakopane jest teraz górską stolicą Polski - wyjaśniła Iwona Pulnar-Duszyk, zastępca dyrektora Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
Zobacz również:
Oprócz prac Rafała Malczewskiego na wystawie zaprezentowano także dzieła innych wybitnych artystów: Leona Chwistka, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Zofii Stryjeńskiej, Władysława Skoczylasa, Augusta Zamoyskiego oraz rzeźbiarzy i grafików skupionych wokół zakopiańskiej Szkoły Przemysłu Drzewnego. Wzbogacą je plakaty i rzemiosło artystyczne oraz realia z tamtejszej epoki.
- Ja osobiście cieszę się z tego, że prace Rafała Malczewskiego, które przez wiele lat były niepokazywane, zaistnieją na tej wystawie. Cieszę się też, że będziemy mogli opublikować zdjęcia tych prac w katalogu wystawy - przyznała Magdalena Ewa Nosowska, kuratorka wystawy "Rafał Malczewski. Narty, dansing, brydż".

- Twórczość Rafała Malczewskiego jest główną osią narracyjną tej wystawy, ale ukazuje ona także twórczość jego przyjaciół, którzy niejednokrotnie byli jego rówieśnikami i również funkcjonowali w tym środowisku zakopiańskim w dwudziestoleciu międzywojennym - dodała kuratorka.
- Ta triada haseł, która tworzy tytuł wystawy, pochodzi od nazwy popularnego pociągu, który kursował pomiędzy ówczesnymi kurortami czyli Zakopanem, Krynicą i tymi położonymi w Zachodnich Karpatach. Ten pociąg jechał w nocy, a w ciągu dnia zatrzymywał się w miejscowościach, gdzie pasażerowi mogli właśnie uczestniczyć w wycieczkach górskich i zjazdach narciarskich. Wieczorem wracali do pociągu i oddawali się różnym rozrywkom, między innymi rozgrywkom brydżowy i dancingom. Mogli też korzystać z sali kinowej, także był to pociąg pełen atrakcji. Do tej nazwy się właśnie odnosimy - zaznaczyła Nosowska.
Wystawa prac Rafała Malczewskiego będzie czynna do końca maja bieżącego roku.
Polecamy:














Napisz komentarz
Komentarze