Na boisku przy ul. Rapackiego 24 w Radomiu rywalizowało osiem ekip. Oprócz Radomiaka były to: Wisła Kraków, Legia Warszawa, Śląsk Wrocław, Stal Rzeszów, Podbeskidzie Kuloodporni Bielsko-Biała, Pokrowa Lwów oraz Warta Poznań.
Radomianie podczas dwudniowych zmagań, których byli gospodarzem, zdobyli swój pierwszy, historyczny punkt w PZU Amp Futbol Ekstraklasie remisując bezbramkowo ze Stalą Rzeszów. "Zieloni" debiutują w tym sezonie w rozgrywkach. Ponadto podopieczni Aleksieja Dubiny i Rafała Chorążego przegrali z Legią Warszawa 0:5, Śląskiem Wrocław 0:2 i Podbeskidziem 0:5.
- Zbieramy doświadczenie i uczymy się gry. W perspektywie roku czy dwóch przewidujemy mocniejszy zespół, żeby wtedy walczyć o najwyższe cele. Teraz mamy się dobrze zgrywać, tworzyć fajną grupę ludzi, którzy regularnie trenują i podnoszą swoje umiejętności - mówi Paweł Pietrzyk, manager zespołu Radomiak Amp Futbol.
- Dla mnie gra w koszulce Radomiaka przed własną publicznością i wywalczenie przy niej tego historycznego punktu, jest spełnieniem dziecięcych marzeń. W końcu stąd właśnie pochodzę i od zawsze kibicuję Radomiakowi - mówił w wypowiedzi dla ampfutbol.pl Szymon Kiernoz, bramkarz "Zielonych"
Radomskie zmagania zdominowała ekipa Podbeskidzia Kuloodpornych Bielsko-Biała, która wygrała trzy mecze. Liderem tabeli jest Wisła Kraków.
Radomiak wystąpił w składzie: Szymon Kiernoz, Sławomir Plicha, Sylwester Budner, Michał Pryk, Mateusz Łubiarz, Sebastian Idowski i Kamil Lewandowski.
- Jako Fundacja Radomiak Radom stawiamy na to, aby zachęcać jak największą liczbę osób z niepełnosprawnościami do uprawiania sportu. Nie jest to sport zawodowy, ale ważne jest żeby integrować środowisko osób niepełnosprawnych, aby oni czuli, że coś fajnego się tworzy w tym mieście i że mogą w tym uczestniczyć - podkreśla Paweł Pietrzyk.














Napisz komentarz
Komentarze