Niestety siatkarki Krzysztofa Kubika nadal pozostają bez zwycięstwa w rozgrywkach II ligi kobiet grupy 5. MKS E.Leclerc Radomka Radom do sobotniego pojedynku z AZS UMCS Lublin, podchodziły po zeszłotygodniowej porażce z PWSZ Tarnów, który inaugurował rundę rewanżową w tegorocznych rozgrywkach.
- Zapominamy o przeszłości, wymazujemy z głowy to co było i skupiamy się na tym co jest tu i teraz. - zapowiadała przed meczem Ola Waga, środkowa MKS E.Leclerc Radomki Radom. Jej słowa znalazły swój oddźwięk w premierowej odsłonie pojedynku. Mecz w Lublinie rozpoczął się pierwszy raz w tym sezonie od zwycięskiego seta przez Radomkę. Siatkarki Krzysztofa Kubika wygrały 18:25 i gospodynie z lekkim niedowierzaniem patrzyły na tablicę z wynikami.
Niestety dwa kolejne sety padły łupem AZS UMCS Lubin, wygrane dwukrotnie 25:12 i 25:12. W czwartej partii Radomka Radom przebudziła się po dwóch przegranych odsłonach i w walce o tie-break walczyła do ostatnich sił. Niestety gospodynie z Lublina wygrały w czwartym secie 25:22 i cały pojedynek rozstrzygnęły na swoją korzyść, triumfując 3:1.
Dla MKS E.Eleclerc Radomki Radom była to już dziewiąta ligowa porażka w sezonie 2016/2017. Przed siatkarkami Krzysztofa Kubika pozostało już tylko jeden pojedynek w tym roku. Już za tydzień, w sobotę (17 grudnia) Radomka podejmie w hali Publicznego Gimnazjum nr 13 w Radomiu SAN-Pajdę Jarosław, aktualnego wicelidera II ligi grupy 5.
AZS UMCS Lublin - MKS E.Leclerc Radomka Radom 3:1 (18:25, 25:12, 25:12, 25:22)
Najświeższe wiadomości sportowe z Radomia i regionu znajdziesz na profilu Sport.Cozadzien.pl na Facebooku - TUTAJ














