Po burzy śnieżnej z piorunami w nocy chwycił mróz. Chodniki i ulice zamieniły się w lodowiska. O ile jezdnie po kilku godzinach były już czarne, to o chodnikach wszyscy zapomnieli - jak zwykle. Odbieramy wiadomości od oburzonych mieszkańców, którzy nadal oczekują na posypanie chodnika, choćby przed swoją klatką.
Przypominamy
W Radomiu obowiązek odśnieżania i posypywania chodników dzieli między siebie kilka podmiotów: to Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji, Zakład Usług Komunalnych i właściciele posesji. MZDiK odpowiada za chodniki należące do miasta, ścieżki rowerowe i ciągi pieszo-rowerowe. Zleca to odpowiednim firmom.
Parki, osiedla
Za parki i skwery odpowiada Zakład Usług Komunalnych; i tu trudno o zarzuty, bo wszystkie ścieżki są odpowiednio odśnieżone i posypane piachem. Za chodniki przy blokach na osiedlach odpowiadają właściwe spółdzielnie. Największy problem zwykle jest z właścicielami posesji, do których przylegają chodniki. Strażnicy miejscy kontrolują miasto i wystawiają mandaty.
Część właścicieli z obowiązku się wywiązuje, a część nadal nie. - Zauważyłem delikatną poprawę w porównaniu do lat ubiegłych. Przypominam, że należy takie miejsca, gdzie jest duże oblodzenie, posypywać piaskiem, kruszywem, ewentualnie solą drogową - mówi Grzegorz Sambor, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Radomiu.
Do obowiązków właścicieli należy także usuwanie śnieżnych czap i sopli z dachów budynków. Mandat karny za nieodśnieżenie wynosi 100 zł, w przypadku nieuprzątnięcia sopli to 500 zł. Zgłoszenia można kierować do działu czystości i zieleni w Miejskim Zarządzie Dróg i Komunikacji lub do Straży Miejskiej.








![Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA] Tragiczne zderzenie pod Radomiem. Nie żyją dwie osoby [AKTUALIZACJA]](https://static-radom.cozadzien.pl/data/articles/sm-16x9-wypadek-smiertelny-pod-radomiem-droga-nieprzejezdna-1772183247.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze