Po domowej porażce z Rekordem Bielsko – Biała zawodniczki z Radomia zdobyły komplet punktów w starciu z SWD Wodzisław Śląski. Tym samym podopieczne Wojciecha Pawłowskiego potwierdziły, że są najlepszym zespołem ligi, jeśli chodzi o wyjazdy.
Sęk w tym, że sobotni mecz ze Stomilankami rozgrywany był na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Radomiu. Mimo wszystko sympatycy „HydroLuksiar” wierzyli w to, że ich ulubienice przypomną sobie mecz z jesieni, kiedy to ograły olsztynianki różnicą czterech goli!
Tymczasem w 13. minucie to rywalki prowadziły 1:0, bo do bramki strzeżonej przez Anitę Snopczyńską trafiła Nigeryjka Chinonyrem Macleans. Podopieczne trenera Wojciecha Pawłowskiego nie zamierzały się poddawać i jeszcze do przerwy, po golu Aleksandry Szydło doprowadziły do remisu.
Po zmianie stron mecz jeszcze bardziej się zaostrzył. W wyniku czego, poważnych kontuzji doznały aż trzy zawodniczki. Nic też dziwnego, że arbiter do regulaminowych 90. minut doliczyła pięć kolejnych minut.
Ostatecznie radomianki przegrały, bo w 73. minucie Snopczyńską strzałem z rzutu karnego pokonała Gabriela Kędzia.
- Trudno mi zrozumieć dlaczego tak się dzieje, że u siebie niemalże wszystko przegrywamy, a na wyjeździe jesteśmy najlepszym zespołem. Dziś był to mecz walki. Szkoda, że przytrafiły się nam tak poważne błędy w defensywie, które rywalki wykorzystały – oznajmił trener Pawłowski.
HydroTruck Sportowa Czwórka Radom – Stomilanki Olsztyn 1:2 (1:1)
Bramki: Szydło – Macleans, Kędzia.
HydroTruck: Snopczyńska - Mućka, Barczak (75. Karoń), Molenda, Rosińska, Stasikowska, Bińkowska, Szydło, Zielińska (70. Mazurkiewicz), Płóciennik (60. Kosiarska), Chmura.
Stomilanki: Kaźmierczak - Krech, Kędzia, Mazurkiewicz, Grzesik, Sivakova, Rosiak (81. Cichowska), Tkaczyk (70. Szóstko), Zawistowska, Macleans, Kałużna.













Napisz komentarz
Komentarze