Już 12 stycznia na pierwszych zajęciach spotkają się zawodniczki HydroTrucku. Radomianki po rundzie jesiennej plasują się na piątym miejscu, ale należą do najlepszych, jeśli chodzi o pojedynki wyjazdowe.
Tymczasem nie zanosi się na to, żeby na wtorkowym treningu pojawił się ktoś nowy. - Nie przewidujemy większych ruchów kadrowych, ani w jedną, ani też w drugą stronę. Mamy na oku jedną zawodniczkę i być może jedna także opuści HydroTruck - powiedział trener Pawłowski.
Wiemy już, że klub z Radomia nieco zmodyfikował plan przygotowań. Pierwotnie 30 stycznia HydroTruck miał grać z KSP Kielce, ale na prośbę II-ligowych rywalek do meczu dojdzie we wtorek 26 stycznia. Za to w sobotę w miejsce KSP, rywalem radomianek będzie inny przedstawiciel II ligi – Sokół Kolbuszowa. Oba spotkania odbędą się w Radomiu.
Za to wciąż ważą się losy test-meczu z Górnikiem Łęczna. - Wszystko dlatego, że w tym terminie ma się odbyć konsultacja kadry przed meczem z Hiszpanią. Jeśli tak się stanie, to Górnik przeciwko nam zagra bez kadrowiczek – przyznał opiekun HydroTrucku.
Nie wiadomo także, czy zawodniczki będą mogło w trakcie przygotowań korzystać z siłowni Pop Gym. Wszystko przez obostrzenia związane z koronawirusem.













Napisz komentarz
Komentarze